poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Co mi dało blogowanie-garść przemyśleń na poniedziałek

Do wpisu na temat blogowania, blogosfery itd. zbierałam się od dłuższego czasu, ale zawsze było coś. Oczywiście nadal milion produktów czeka na swoje recenzje, ale ja nie mam dzisiaj weny, głównie z powodu ogarniania domu po tornado zwanym Staś. Wiecie ile bałaganu potrafią zrobić 3-latek i 34-latek? Aha, i twierdzą, że po sobie posprzątali ;-). Jeśli chcecie wiedzieć co mi dało bycie częścią blogosfery, to zapraszam do czytania!


piątek, 18 sierpnia 2017

Zagrajmy w pomidora, czyli Tomatox Mask od Tony Moly

Na pewno nie jest żadną tajemnicą, że maseczki uwielbiam. Jeśli jeszcze mają oryginalne opakowania to już w ogóle jestem zachwycona. Tak właśnie jest z wieloma produktami Tony Moly-mają piękne opakowania. Ale jak z działaniem? Trochę rozczarowana peelingiem Appletox, o którym możecie poczytać TUTAJ, do maseczki Tomatox podchodziłam dość sceptycznie. Czy jest lepiej niż w przypadku peelingu? Zapraszam do czytania!

czwartek, 17 sierpnia 2017

Pink Boxing 2, czyli kolejna wymianką blogerska

Bardzo lubię wymianki blogerskie i jeśli tylko na którymś z obserwowanych przeze mnie blogów pojawia się wspomnienie o takiej akcji, to zawsze z chęcią się zgłaszam. Myślę, że może niedługo sama coś takiego zorganizuję, zobaczę jak mi pozwolą na to obowiązki rodzinnne.

Pink Boxing to już druga odsłona tej akcji organizowana przez Madzię z bloga I love dots (notabene Madziu, gratuluję własnej domeny). W poprzedniej wymiance moją partnerką był właśnie Madzia, tym razem trafiłam na kolejną Magdę, tym razem z bloga Kwiatostan Kosmetyczny. Paczka od Magdy miała swoje przejścia, gdyż mój kurier nie ma nawet w zwyczaju zostawić awizo. Jednak finalnie udało mi się ją odebrać. Ciekawi co było w środku?


środa, 16 sierpnia 2017

Chocolate Love, czyli chłodna miłość

Obiecywałam Wam jakiś czas temu na Instagramie, że niedługo pojawi się recenzja jednej z najnowszych czekolad od Makeup Revolution, czyli wściekle różowej Chocolate Love. W końcu udało mi się pocykać jej zdjęcia i dzisiaj mogę Wam pokazać co ona sobą prezentuje.


wtorek, 15 sierpnia 2017

Cosnature, czyli moje nowe odkrycie

Kiedy Michał z bloga Twoje Żródło Urody ogłosił na swoim Facebooku nabór do testów kosmetyków niemieckiej marki Cosnature, nie musiałam się długo zastanawiać. Już wcześniej przyglądałam się ich produktom w kilku eko-drogeriach, a wspominala mi też o nich koleżanka mieszkająca w Niemczech. Udało mi się dostać do akcji i w ten sposób trafiły do mnie dwa produkty :Naturalna pianka oczyszczająca 3 w 1 z cytryną i melisą oraz Naturalna regenerująca maska do włosów z awokado i migdałami.