Polecam

Gadżety Kobiety-Propozycje plannerów na 2018

Gadżety Kobiety-Propozycje plannerów na 2018

Gadżety Kobiety to planowana nowa seria postów na moim blogu jako taka mała odskocznia od kosmetyków. Postaram się Wam opisać co ułatwia mi życie na codzień i za pewne będą to plannery, jakieś typowe gadżety kuchenne czy elektroniczne. Temat plannerów też pragnę rozwinąć i nie tylko pokazać Wam co jest dostępne, zrecenzować te posiadane przeze mnie, ale też na bazie własnych doświadczeń poradzić Wam trochę w planowaniu własnego czasu. Podoba Wam się taka koncepcja? Jeśli tak to zapraszam na przegląd dostępnych plannerów!

1.Wonder Planner

Wypatrzyłam ten planner na Instagramie jako pierwszy i już wiedziałam, że do mnie trafi. Na stronie Wonder Market jest dostępnych kilka wersji na 2018 rok: dzienna, tygodniowa, notes, a wszystko w czterech wariantach okładkowych. Wersja dzienna w kropeczki trafiła do mnie i sądzę, że w okolicach lutego spodziewajcie się recenzji jak się sprawuje.

Źródło:wondermarket.pl

2.Happy Planner

O tym plannerze dowiedziałam się z Chillboxa, a właściwie z kodu zniżkowego, który był w Chillboxie. Dostepne wersje to dzienne, tygodniowe, organizer Madama, Happy Body Planner, wersja akademicka i wiele innych. Dużym plusem jest też to, że część wersji jest bez dat, a ma jedynie podział na rok i sami decydujemy kiedy zaczynamy swoje planowanie. 
Ja zdecydowałam się na wersję Happy Body Planner, ktora pozwala zaplanować treningi, ale tez zabiegi urodowe czy badania lekarskie. Planner już do mnie przybył i jak na razie jestem zachwycona szatą graficzną i wykonaniem.
Dodatkowo na stronie sklepu Madama.co można kupić też fajne, kolorowe naklejki do plannerów.

Źródło:Madama.co

3.Why Now

Planner dla blogera? Why Now dokładnie nam daje taki produkt. Na stronie dostępne są wersje tradycyjnego plannera oraz plannera na zaplanowanie blogowania, czyli nie tylko postów, ale też ogarnięcia social media, współprac, statystyk itd. Ten planner też już jest u mnie i wiem, że będzie mi bardzo przydatny w moim blogowaniu. Na stronie WhyNow możecie kupić ten właśnie planner. To idealny prezent dla blogera.

4.Miss Planner

Na stronie Miss Planner oferta różnego rodzaju plannerów i organizerów jest bardzo bogata. Są wersje na 3 miesiące, pół roku czy też cały rok, podstawa do prowadzenia Bullet Journala czy tez nawet planner dla posiadaczy psów. A to wszystko w cudownie bogatej kolorystyce. Dodatkowo są też naklejki czy pióra kulkowe. Obecnie maja sporo promocji, z których i ja pewnie skorzystam, żeby Wam o tym napisać.

Źródło:Miss Planner

5.Zaplanuj swój sukces

Jeśli wolicie bardziej minimalistyczny wariant to planner Zaplanuj Swój Sukces będzie idealnym rozwiązaniem. W sklepie dostępne są plannery, kalendarze, a od 8 grudnia w sprzedaży będą też przepiśniki. Do kalendarzy i plannerów dołączane są zestawy naklejek. Okładki są bardzo eleganckie i minimalistyczne oraz pakowane w piękne pudełka, co czyni je idealnym pomysłem na prezent.

Źródło:Zaplanuj Swój Sukces

6.Planer Pełen Czasu

Ola Budzyńska jako trener umiejętności miękkich rozwinęła swoja działalność i stworzyła Planer Pełen Czasu. Z tego co widzę to jest taka podstawa do Bullet Journala. Wersje są dwie: czarna i różowa. Poza tym na stronie Pani Swojego Czasu możemy nabyć książkę o planowaniu (poważnie rozważam), ołówki, karteczki, ale też wykupić udział w webinarach prowadzonych przez Olę.

Źródło:Pani Swojego Czasu

7.Glam Planner

Planner typowo dla kobiet. Dwie eleganckie wersje: szara i różowa. Minimalistyczny design idealnie wbijający się we współczesne trendy. Zawartość też wydaje się dość ciekawa, bo można na przykład śledzić swoje wymiary.

Źródło:Glam Planner
To tylko część z dostepnych na rynku plannerów. Bardzo dużo plannerów, w tym anglojęzycznych oferuje Empik. Znajdziemy tam na przykład "Planner Mamy". Ja nie będę ukrywała, że lubię plannery wesołe i kolorowe takie jak Happy Planner, ale dokładnie zaplanowane Why Now też mnie do siebie przekonuje.

Podobają Wam się takie wpisy? Długo zastanawiałam się czy mogę jakoś rozszerzyć tematykę bloga, żeby nie odbiegać za bardzo od kosmetyków, ale jednocześnie rozbudować treści dostępne na blogu. Z serii "Gadżety kobiety" mam w głowie znacznie więcej wpisów, łącznie z wpisami na temat aplikacji na urządzenia mobilne.

A Wy jakie znacie plannery? Korzystacie z jakiś czy wolicie wersję elektroniczną?


Coraz bliżej Święta, czyli prezentowe podpowiedzi cz.3 (do 50 PLN) +ROZDANIE

Coraz bliżej Święta, czyli prezentowe podpowiedzi cz.3 (do 50 PLN) +ROZDANIE

Dzisiaj przyszła pora na kolejną dawkę prezentowych inspiracji, tym razem w wersji ekonomicznej. W poprzednich wpisach pokazywałam Wam inspiracje pielęgnacyjne, makijażowe i gadżetowe, ale raczej w wersji trochę droższej, więc dzisiaj coś dla tych, którzy nie planują przeznaczyć na prezenty zbyt dużego budżetu.


1.Czekoladki od Makeup Revolution

Całkiem dobrej jakoś paletki, które można kupić już za około 40 PLN. Mają ładne opakowania i dobrej jakości zawartość, a przy tym raczej neutralną paletę kolorystyczną dzięki czemu powinny trafić w wiele gustów. Ja planuję zakup dwóch najnowszych paletek, czyli Rose Gold i Mint.

Mamy do wyboru plaety, cieni, róży, roświetlaczy czy też wersje do konturowania. Bardzo bogata kolorystyka, różne wykończenia, a rozświetlacze są wręcz genialne. Sleek wypuścił ostatnio nowe palety cieni, ale ja tym razem mówię pas, chyba że dostanę w prezencie.
O paletach Sleeka możecie poczytać u mnie na blogu, ogółem jest tego ponad 20 recenzji ze swatchami, więc nie wklejam wszystkich linków.

3.Zestawy Świąteczne Bielendy

Jeśli chodzi o marki drogeryjne, to Bielenda jest zdecydowanie moją ulubioną marką pielęgnacyjną i jeśli robię sobie przerwę od kosmetyków azjatyckich to z reguły sięgam po rozwiązania Bielendy, a przede wszystkim ich genialne sera. Produkty ze zdjęcia akurat mam, ale na pewno poszukam jakiś innych zestawów, bo w przystępnej cenie dostajemy bardzo dobrej jakości kosmetyki.

4.Miniatura tuszu do rzęs

Mowa oczywiście o markach z trochę wyższej półki typu Too Faced czy Benefit. Tusz ze zdjęcia uwielbiam i polecam. Osobiście wolę miniatury tuszy, bo wiem że je wykorzystam zanim mi wyschną, a poza tym łatwiej mi operować mniejszą szczoteczką.


5.Kominek do wosków

Woski i świece to od pewnego czasu mój pewniak w domu. A jeśli dodatkowo mogę ich używać w atrakcyjnej formie to jest idealnie. Kominek na woski można kupic już od 15 PLN, wystarczy poszukać atrakcyjnych ofert, a jest to miły bibelocik do domu.

To wszystkie propozycje na dzisiaj. Pewnie pojawi się jeszcze jeden wpis z tej serii, może taki bardziej unisex, bo piszę głównie o prezentach dla kobiet, a panom przecież też się coś należy.

Jak się Wam podobają moje propozycje? Coś przykuło mocniej Waszą uwagę?
Zakupy-Rossmann-promocja na perfumy i zestawy świąteczne-czy to naprawdę promocja?

Zakupy-Rossmann-promocja na perfumy i zestawy świąteczne-czy to naprawdę promocja?

Już za kilka dni Rossmann rozpieści nas swoją kolejną promocją. Tym razem będzie ona bardzo krótka, bo tylko trzy dni (24-26 listopada), ale za to treściwa bo w promocji 1+1 będzie można kupić perfumy i zestawy świąteczne. Oznacza to, że płacimy za jeden, droższy produkt, a dostajemy dwa. Zanim jednak polecę Wam cokolwiek to napiszę czy warto się skusić.




Po pierwsze, Rossmann ma bardzo dużo promocji bez żadnego nagłaśniania i tak już w zeszłym tygodniu było bardzo dużo zestawów światęcznych przecenionych nawet o 50%, czyli np. zestaw Rimmel tusz plus eyeliner kosztował niewiele ponad 20 PLN. Jest to plus w porównaniu z promocją, bo nie musimy kupować dwóch produktów, żeby z niej skorzystać. To samo dotyczy perfum, bo na przykład bardzo popularne i jedne z moich ulubionych Calvin Klein Obsession Night są bardzo często w promocji i za 100 ml płacimy 80-100 PLN, a ich cena regularna to około 150 PLN w Rossmannie. Jeśli zerkniecie dzisiaj na stronę Rossmanna to zobaczycie, że wiele produktów jest teraz w pormocji znacznie bardziej opłacalnej niż 1+1, bo na przykład moje ulubione perfumy, czyli woda perfumowana Calvin Klein Reveal o pojemności 100 ml w obecnej promocji kosztuje 170 PLN, a bez niej 350 PLN. Czyli nawet idąc na promocję i kupując właśnie Calvin Klein Reveal jesteśmy stratni około 10 PLN.


Kolejna sprawa to dostępność. Ja się bardzo cieszę, że w Rossmannie można zamawiać przez internet, nawet na promocjach i te wszystkie rabaty są naliczane. Jest jednak jedno wielkie "Ale": przy dostawie do drogerii możemy zamówić tylko to co jest dostępne w wybranym przez nas punkcie. Jeśli jest to mały Rossmann, to prawie na pewno nie zamówimy wielu produktów, bo na przykład nie mają danych szaf makijażowych. To samo dotyczy perfum i zestawów świątecznych, czyli jeśli nie ma ich w "naszym" Rossmannie to musimy ruszyć pupę na zakupy albo iść do innego punktu. Zamawianie kurierem jest drogie, a też nie mam pewności czy wszystkie produkty do mnie trafią.Dodatkowo są przecieki, że ta "promocja" ma obowiązywac tylko online, więc kolejny klops.



Dostępność to kolejny feler tej całej akcji, bo wchodzę sobie na stronę Rossmanna i chcę zamówić perfumy Be Delicious, a tu klops, bo są niedostępne w ofercie online, tak jak wiele innych produktów. Już byłabym gotowa zamówić do większego Rossmanna, ale nawet w takiej sytuacji nie mam możliwości zamówienia. Czyli jeśli chcę kupić te perfumy to muszę wiedzieć w której drogerii one są i właśnie tam iść, co według mnie jest totalnie bez sensu. Niestety dotyczy to wielu zapachów z wyższej półki, których zakup akurat na tej promocji może być bardzo opłacalny, bo rzadko są one przeceniane. A internetowo w Rossmannie raczej nie kupimy Kenzo czy Gucci.

Wprowadzając tego typu promocję Rossmann powienien pomyśleć też o testerach, bo niestety w przypadku wielu zapachów, a już na pewno tych bardziej eksluzywnych nie mamy możliwości sprawdzenia perfum przed zakupem, więc albo kupujemy zapach, który testowaliśmy gdzie indziej albo idziemy na żywioł. Opcja "Na żywioł" jest niezła w przypadku popularnej w Rossmannie "Cena na dowiedzenia". Na tym czyszczeniu magazynów już nie raz kupowałam jakieś nowe zapachy do testów i to z reguły w granicach 30-50 PLN.


Trochę sobie ponarzekałam, a teraz przejdźmy do konkretów: jak dla mnie to skorzystanie z tej promocji w przypadku perfum opłaca się pod kilkoma warunkami: kupujemy perfumy z wyższej półki, które rzadko są na promocji oraz mamy w zasięgu dużą drogerię, gdzie te zapachy dostaniemy. Nie opłaca się w przypadku średniaków typu Obsession Night, bo one są bardziej opłacalne bez promocji. Warto przeliczać takie rzeczy, bo słowo "promocja" z reguły działa na nas jak lep na muchy.

Przeliczajcie też czy opłaca kupować się zestawy, bo bardzo często dwa czy trzy te same produkty w promocji kosztują mniej niż dany zestaw. Chyba, że kupujemy na prezent to wtedy rzeczywiście zestaw świąteczny prezentuje się bardziej efektownie.

Czy ja się na coś zdecyduję w tej promocji? Jeszcze nie wiem prawdę mówiąc. Pewnie w weekend pójdę do mojego małego Rossmanna i zobaczę co w nim będzie. Jak na razie moje kolekcja różnych zapachów jest dość obfita i muszę najpierw zużyć to co mam, a oferta zestawów świątecznych jakoś mnie nie przekonuje.

A Wy planujecie zakupy na ten promocji? A jeśli tak to co Wam wpadło w oko?
Pink Boxing 3, czyli kolejna wymianka blogerska

Pink Boxing 3, czyli kolejna wymianka blogerska

Po raz kolejny miałam okazję brać udział w wymiance blogerskiej organizowanej przez Madzię z bloga I love dots. To już trzecia odsłona tej akcji i trzeci mój w niej udział. Nie wiedziałam czy się wyrobię, bo termin wysyłki pokrywał się z przybliżonym terminem porodu, ale szczęśliwie ogarnęłam to przed porodem i ze spokojem mogłam oczekiwać na swoją przesyłkę, która dotarła wczoraj. Stało się to nie z powodu winy mojej pary-Marioli z bloga Praktycznie Kosmetycznie, ale z powodu fatalnego listonosza, który nawet nie raczył zostawić awizo. Szczęśliwie jednak przesyłka dotarła.


Ja widzicie już jest słodko, bo czekolada i kawa. Mniam mniam.


Słodkie brownie z pomarańczą od Biolove w postaci musu i żelu pod prysznic to idealna sprawa na zimę. Borówkowy peeling do twarzy też szybko pójdzie w ruch, natomiast poziomkowa pastylka do kąpieli będzie musiała trochę poczekać aż będę mogła skorzystać z wanny zamiast prysznica.


Maseczki w płacie uwielbiam, a do tej perłowej z Holika Holika mam ogromną słabość. Natomiast te śmieszne maski w ksztalcie kartonu mleka zawsze chciałam wypróbować, więc to strzał w dziesiątkę.


"Agenda 21" oraz "Krew i strach" to dwie książki po których opisach już wiem, że będą mi się podobać. Do tego fajne zakładki. Z uwagi na to, że obecnie dużo czasu spędzam w pozycji leżącej podczas karmienia Jasia to wszelkie czytadła są u mnie mile widziane.


Do przyjemnej lektury słodkości, czyli sabotaż mojej utraty wagi po porodzie :-). Słabość do słodyczy mam ogromną, więc wszelkie tego typu przysmaki bardzo mnie cieszą.

Dziękuję Marioli za świetną paczkę i Madzi za możliwość po raz kolejny wzięcia udziału w takiej akcji. Teraz czekam na akcję mikołajkowo-świąteczną.

A Wy lubicie takie wymianki?
Powrót Chillboxa, czyli listopadowy relaks

Powrót Chillboxa, czyli listopadowy relaks

O tym, że lubię kosmetyczne pudełka pewnie wiedzą wszyscy stali bywalcy mojego bloga. Chillbox był zawsze jednym z moich ulubionych pudełek i bardzo ubolewałam nad tym, że jego twórczynie zawiesiły działalność. Kiedy jednak kilka tygodni temu zobaczyłam na Facebooku, że Chillbox wraca to bez sprawdzania podpowiedzi kliknęłam "Kup teraz". Czy warto było i czy powrót był udany? Zapraszam na posta!

Coraz bliżej Święta, czyli prezentowe podpowiedzi cz.2 +ROZDANIE

Coraz bliżej Święta, czyli prezentowe podpowiedzi cz.2 +ROZDANIE

Obiecałam Wam, że będzie więcej postów z propozycjami świątecznymi. Pierwszy post nadal cieszy się sporym zainteresowaniem, więc tym bardziej mam motywację do tworzenia tego typu wpisów. Kilka z Was wspominało, że zastanawiacie się nad prezentami dla mężczyzn i dzieci, więc moje pytanie do Was: czy takie wpisy też chcecie na blogu? Czy raczej stricte ukierunkowane na kobiety? Dajcie znać w komentarzach1

Dzisiaj postanowiłam wrzucić trochę więcej pielęgnacji, bo ostatnio było sporo makijażu. Z pielęgnacją bywa ten problem, że musimy dobrze znać cerę danej osoby, bo wtedy łatwiej nam będzie dobrać odpowiednie produkty. Ja z reguły pielęgnację kupuję dla najbliższych mi osób, których cerę doskonale znam.

Żródło:Sephora.pl
Pianki, żele i inne micele, czyli oczyszczanie twarzy w pigułce

Pianki, żele i inne micele, czyli oczyszczanie twarzy w pigułce

Oczyszczanie twarzy to dla mnie absolutna podstawa pielęgnacji. Nawet wracając nad ranem po imprezie (ach te dawne bezdzietne czasy!) pamiętałam o tym, żeby zmyć makijaż. Mogłam już sobie darować kremowanie itd., ale zmycie makijażu zawsze było podstawą. Dzięki temu przerobiłam wiele różnych produktów do mycia i właśnie o nich będzie dzisiejszy post.

Wraz z pojawieniem się na naszym rynku mody na azjatycką pielęgnację (co gorąco popieram), przemysł kosmetyczny zalał nas falą różnorodnych produktów do oczyszczania twarzy. Postaram się w poniższym poście ułatwić wybór czegoś odpowiedniego dla Waszej skóry.

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger