Świecidełka na Gwiazdkę, czyli grudniowy Glossy Box

Miałam nadzieję, że już wczoraj uda mi się zrecenzować obydwa zamówione przeze mnie boxy, ale kurierzy niestety zdecydowali inaczej i Glossy Box dotarł do mnie dopiero dzisiaj rano. Na stronie beGlossy na Facebooku zdążyłam już przeczytać raczej dość niepochlebne opinie dotyczące grudniowej edycji. Niestety u mnie też się to sprawdziło :-(.

Pudełko wygląda tak:


Na pierwszy rzut oka widać kolejny balsam do ciała firmy Vaseline. Firma nowa na rynku, chce się wypromować, więc rozumiem, że swoje produkty stara się promować na wszelkie możliwe sposoby. Tym razem otrzymała wersję białą, rekomendowaną jako najbardziej odżywcza i na dodatek bez zapachu. Sądzę, że dostanie ją mąż.

Następny produkt to młyn micelarny firmy Nivea. No cóż, Nivea jest dostępna praktycznie wszędzie, więc mnie szczególnie nie cieszy.

Następnie mamy 3 produkty do makijażu: błyszczyk firmy Joko, lakier Paris Lambre oraz róż do policzków So Susan Cosmetics. Wszystko to produkty pełnowymiarowe.
Błyszczyk ma taką ilość brokatu, że w moim mniemaniu nie nadaje się do stosowania na dzień. Wiem, że do wyboru był albo błyszczyk albo kredka i ja osobiście wolałabym dostać kredkę do oczu.

Lakier do paznokci jest w bardzo ładnym fioletowym kolorze i akurat ten produkt przypadł mi najbardziej do gustu i będę go używała z chęcią.

Ostatni kosmetyk to róż do policzków firmy So Susan Cosmetics w całkiem ładnym dość uniwersalnym kolorze. Kosmetyk bardzo przydatny, aczkolwiek ja nie zapłaciłabym za niego 94 PLN.

Poza tym otrzymujemy jeszcze czekoladkę oraz naklejkę, a członkinie klubu VIP krem BB Garniera oraz balsam-olejek do demakijażu firmy Tołpa.
Moje wrażenia? No cóż, czuję się w pewien sposób rozczarowana tym pudełkiem. Wolałabym konturówkę zamiast błyszczyka lub inny balsam zamiast bezzapachowego tym bardziej, że beGlossy zawsze przygotowuje kilka wersji pudełek.
Na obecną chwilę zrezygnowałam z subskrypcji tego pudełka, ale nie wykluczam powrotu lub kupowania pojedynczych pudełek.
Jestem również ciekawa Waszych opinii na temat tego pudełka.

3 komentarze:

  1. Też zrezygnowałam z beGlossy, bo ostatnie pudełka to była jakaś porażka. Zastanawiam się nad anulowaniem subskrypcji ShinyBoxa, bo grudniowym pudełkiem byłam mocno rozczarowana, ale ze względu na cuda z listopadowego dam mu jeszcze szansę i zobaczymy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zostaję przy Shiny, bo moim zdaniem pudełka mają lepsze, a przy tym sporo niezłych konkursów, Mix Boxów itd.

      Usuń
  2. dostałam inne kosmetyki :) zreszta jutro zapraszam na ich recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger