Co jest czym w kosmetykach- część 1-witamina A

Dzisiaj miała być recenzja szminek Makeup Revolution, bo właśnie przyszła mi dostawa, ale mąż skubnął kompa ze zdjęciami i oddać nie chce :-) więc skupię się na tym co planowałam już od dłuższego czasu, czyli na składnikach kosmetyków.

Czemu akurat o tym? Powód jest bardzo prosty- żeby trochę ułatwić wybór kosmetyków i dać się omamić reklamom. Dość często bywam w drogeriach czy perfumeriach i widzę jak wiele kobiet z uwagą studiuje składy kremów, balsamów i innych mazideł. Często chciałyby wiedzieć więcej, ale albo obawiają się zapytać albo obsługa nie za bardzo zna się na składach kosmetyków. Nie dotyczy to wszystkich miejsc, bo w na przykład w Drogerii Natura czy aptece Super-pharm, które odwiedzam obsługa jest świetnie poinformowana i naprawdę potrafi doradzić. Jednak nie zawsze tak jest, dlatego zdecydowałam się na serię postów, w których postaram się przybliżyć działanie niektórych składników kosmetycznych.

Zacznę alfabetycznie od witaminy A. Substancja ta występuje w kosmetykach pod różnymi nazwami, różne też jest wtedy jej działanie.

Zacznę od tego pod jakimi nazwami w kosmetyka występuje witamina A. Są to retinol, retinal (retinaldehyd), kwas retinowy, beta-karoten oraz estry, głównie pod postacią octanu i palmitynianu retinylu. Estry te często występują w kosmetykach pod nazwą "pro-retinol".

Retinol to zdecydowanie najbardziej znana nazwa z tej grupy. Jest to obecnie najlepiej zbadana substancja przeciwzmarszczkowa. Aby miała takie działanie jej stężenie nie powinno być mniejsze niż 0,25 %. Niestety, większość firm nie podaje jakie stężenie tego składnika zawiera dany kosmetyk. Retinol działa na skórę przeciwzmarszczkowo, uelastycznia ją, przyspiesza podziały międzykomórkowe, pomaga zredukować plamy pigmentacyjne oraz szorstkość skóry. Zalecany jest do skóry dojrzałej, suche, ale też jako jeden ze składników w walce z trądzikiem. Nadaje się również do skóry tłustej, gdyż reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów i ogranicza tworzenie się zaskórników.

Retinal (retinaldehyd) występuje bodajże tylko w kosmetykach firmy Avene (Triacneal) i jest ich zastrzeżonym produktem. Retinal wykazuje podobne właściwości co retinol ,jednak jest znacznie mniej poznaną substancją, być może z powodu tego, że ma znak patentowy i tylko koncern Pierre Fabre ma do niego prawa.

Kwas retinowy, czyli inaczej trentinoina to inna pochodna witaminy A, o bardzo silnym działaniu. Z tego powodu jest wydawana na receptę, a nie można jej znaleźć w powszechnie dostępnych kosmetykach. Jest stosowana między innymi do leczenia trądziku.

Pro-retinol, czyli wspomniane wcześniej estry, to kolejne pochodne witaminy A. Wykazują one podobne działanie co retinol, ale o znacznie mniejszym natężeniu, więc mogą być też stosowane do cer wrażliwych. Często są składnikami kremów i olejków (np. Uszlachetniony olejek arganowy+pro-retinol firmy Bielenda).

Beta-karoten chyba najlepiej kojarzymy z tabletkami, które mają zapewnić nam opaleniznę. Substancja ta w kosmetykach ma poprawiać kolor skóry, działać antyoksydacyjnie oraz chronić przed promieniami UV.

Trzeba pamiętać, że witamina A jest rozpuszczalna w tłuszczach, więc kremy czy maści z nią nie znajdziemy pod etykietką "oil-free". Bardzo często występuje w duecie z witaminą E, gdyż ta przeciwdziała szybkiemu utlenianiu się witaminy A.

Mam nadzieję, że chociaż trochę udało mi się przybliżyć czym jest i jak działa witamina A w kosmetykach. Zapraszam na następny post z serii, który sponsorować będzie kwas askorbinowy, czyli witamina C.

2 komentarze:

  1. To prawda, ja leczyłam skórę izotekiem który zawiera pochodną witaminy A :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Doustnie też się stosuje witaminy :-)

      Usuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger