Miesiąc pod znakiem Sleek Rio Rio

Zgodnie z tym co pisałam już w poście na temat postanowień noworocznych chciałabym w styczniu wykonać jak najwięcej makijaży paletką Sleek Rio Rio, którą prezentowałam już wcześniej. W ramach prezentacji wrzucam dwa makijaże wykonane wyżej wymienionymi cieniami. Pierwszy to moja inwencja twórcza, drugi został zrobiony na podstawie tutorialu na vlogu Martyny Molendy. Przy okazji robienia makijaży ćwiczę też robienie zdjęć i chyba coraz lepiej mi idzie :-). Jak ktoś ma jakieś uwagi,  to bardzo proszę się nimi podzielić.



A teraz makijaż robiony na podstawie tutorialu Martyny Molendy. Oczywiście u Martyny wyszło to przepięknie. Ja jestem amatorką i ciągle się uczę zarówno sztuki makijażu, jak i robienia zdjęć.




Jak ktoś ma jakieś uwagi to chętnie poczytam :-).

8 komentarzy:

  1. Bardzo podobają m się kolory :) Miałam ochotę na tą paletkę, ale akurat jej nie było, teraz żałuję.
    Mała rada - rozczesuj mocniej rzęsy po wytuszowaniu, z pewnością będą wyglądać korzystniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się z tym rozczesywaniem, ale z reguły mi dość średnio to wychodzi :-)

      Usuń
    2. Ja to robię grzebyczkiem ze zużytej już maskary, oczywiście dokładnie wymytym. A jakiego tuszu używasz? Może to jego wina, na rzęsach widać również spore grudki.
      Z makijażem tak jest że jeśli nie ma się naturalnego talentu to na początku nie wychodzi, ale z każdym kolejnym makijażem jest coraz lepiej :)

      Usuń
    3. ja też używam starego, umytego grzebyczka. A tuszy używałam juz różnych, za każdym efekt mam niestety bardzo podobny. To chyba raczej kwestia aplikacji nie tuszu

      Usuń
    4. Grudki najczęściej są winą tuszu, tak przynajmniej u mnie bywało ;) A długo używasz tuszu? To znaczy ile czasu trzymasz otwarte opakowanie?

      Usuń
    5. Nie więcej niż 3-4 miesiące. Ten ze zdjęć to świeżo otwarte opakowanie. Tusz Etre Belle o dość twardej silikonowej szczotce.

      Usuń
  2. Zacytuję Pani własne słowa :
    10. Posklejane rzęsy, porozmazywany tusz i cienie zebrane w zmarszczkach zawsze zepsują nasz wygląd. Warto poświęcić tą minutę więcej podczas makijażu i rzęsy wyczesać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W komentarzach wcześniej pisałam apropos posklejanych rzęs i mojej walki z tuszem. Próbowałam wyczesywać zarówno starą szczoteczką, jak i grzebyczkiem i efekt niestety zawsze mam podobny.

      Usuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger