Miły powrót, czyli recenzja marcowego BeGlossy

Zastanawiałam się czy wrócić do BeGlossy czy też dać sobie spokój. Postanowiłam jednak dać im druga szansę i absolutnie tego nie żałuję!

Tak wygląda marcowe pudełko:



Ja otrzymałam wersję B. Zacznę od produktów standardowych.


Miniaturka 10 ml kremu wygładzającego zmarszczki Serum Vegetal od Yves Rocher. Jestem klientką YR, więc wiem, że ten krem to nowość. Chciałam go wypróbować i dzięki BeGlossy mam szansę :-). W innych pudełkach był krem CC od Bielendy, który niedawno kupiłam, więc tym bardziej cieszę się ze swojej wersji pudełka.


Kolejny produkt, który sprawił mi sporo radości to 150 ml odżywki do włosów z olejem arganowym firmy Vital Derm. Jako, że zapuszczam włosy to wszelkie włosowe kosmetyki są u mnie mile widziane. Była również wersja pudełka z szamponem.


Pachnący zieloną herbatą olejek do kąpieli z masłem shea od SPA Vintage to bardzo fajny akcent na wiosnę. Produkt pełnowymiarowy.


Jak zobaczyłam kolejny róż to stwierdziłam "O nie!Następny!". Nie zraziłam się jednak i postanowiłam go wypróbować. Nicka K New York jest to róż sypki, zaopatrzony w aplikator w postaci gąbeczki. Kolor to delikatny, chłodny róż o matowym wykończeniu. Wypróbowałam i uważam, że kolorystycznie super. Niebawem dłuższa recenzja.


W marcu dbamy o stopy przed latem, więc BeGlossy zapakowało do swojego pudełka krem na pękające pięty firmy Compeed. Produkt z gatunku "przyda się".


Owocowa błotna maseczka to jeden z prezentów dodanych do pudełka. Ja mam wersję mango, była też papaja.


Na koniec kolejne mydełko Dove. Ja już pisałam wcześniej, Dove ma chyba jakąś intensywną kampanię reklamową, bo był we wszystkich pudełkach dostępnych na rynku.

Oczywiście poza kosmetykami w pudełeczku było sporo ulotek oraz zniżek.

Powrót do BeGlossy uważam za udany i teraz tylko czekam na kwietniowe pudełko :-).

11 komentarzy:

  1. Szczerze to zawartośc średnia. Niczym nie powala. A już mydło w kostce to wogóle porażka.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam tez wersje b super jest chodź wolała bym zamiast różu krem dot warzy pełnowymiarowy

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie nic specjalnego w tym pudełku nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też kurier w końcu był :) Dostałam wersję A.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawartość mnie nie powaliła, moim zdaniem Shiny w tym miesiącu znów lepsze - choć mniej niż zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez rewelacji ta zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za mało kolorówki jak dla mnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odżywka wygląda ciekawie ;) zapraszam również do mnie na recenzję JOYboxa :)
    Pozdrawiam
    girlingingerhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger