Słodko i ostro, czyli kolejne róże od Makeup Revolution oraz przypomnienie o rozdaniu


Kolejna przypominajka o trwającym rozdaniu (ROZDANIE). Przypominam, że jeśliczba osób biorących udział w rozdaniu przekroczy 75 to dorzucam wybraną przez zwycięzcę szminkę Yves Rocher lub tusz do rzęs tej samej firmy. Wyboru dokona osoba, która wygra rozdanie.

Dzisiaj recenzja drugiej palety róży od firmy Makeup Revolution, którą posiadam w swojej kolekcji. Wcześniej recenzowałam paletę kremową, dzisiaj będzie o tradycyjnych prasowanych różach z a palety Sugar and Spice.

Prezentuje się ona tak:



A oto swatche:


W palecie mamy sześć matowych oraz dwa błyszczące róże, z czego najjaśniejszy moim zdaniem lepiej sprawdzi się jako rozświetlacz. Dwa pierwsze kolory górnego rzędu mają lekką domieszkę brązu/beżu, natomiast trzeci kolorek w dolnym rzędzie to ładny odcień brzoskwini. Pigmentacja kolorów bardzo dobra, fajnie wtapiają się w skórę. Z uwagi na dość zróżnicowaną kolorystykę sprawdzą się i przy różnych typach urody, jak i przy różnych makijażach. Można też je wykorzystać jako cienie do powiek, przynajmniej ja tak dość często robię.

Kolejny produkt, z którego MUR może być dumny i wcale mnie nie dziwi popularność kosmetyków tej marki na różnych blogach/vlogach.

2 komentarze:

  1. Paleta wygląda bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. trzeci w pierwszym rzędzie jest prześliczny! :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger