Jesienna wishlista część druga-Pielęgnacja twarzy

W poprzednim poście była mowa o moich zachciankach dotyczących makijażu. Jestem przekonana, że na pierwszy ogień pójdą produkty z Golden Rose, bo one kuszą mnie najbardziej. Dzisiaj natomiast chciałabym się skupić na produktach do pielęgnacji, które zamierzam kupić. Tutaj lista może być znacznie dłuższa, a dodatkowo podzielona na twarz i ciało.

Zacznijmy od twarzy, bo tu chyba mam najwięcej planów:


Na początek dwa produkty od Bielendy, czyli brązujący olejek do twarzy oraz serum rozjaśniające. Niby dwa kosmetyki o przeciwstawnym działaniu, a ja mam nadzieję, że uda mi się je razem zgrać. Mam jasną cerę, więc w przypadku serum liczę bardziej na wzmocnienie naczynek i lekkie rozjaśnienie przebarwień. Natomiast za pomocą olejku chciałabym wyrównać kolor twarzy i reszty ciała, bo jak już kiedys pisałam twarz mam bardziej różową, a resztę ciała w żółto-beżowej tonacji.


Kolejne produkty są z mojej ukochanej firmy Orientana i po kolei są  to:
1.Maska- krem do twarzy z aloesu
2.Maseczka z glinki neem i drzewo herbaciane
3.BIO SERUM do twarzy NEEM & TULSI
4.Żelowy peelingi algi filipińskie i zielona herbata
5.Żel do mycia twarzy z drobinkami ryżu ALOES I PAPAJA
Jak widać, z Orientany jest sporo zachciewajek. Kolejne będą też w poście na temat marzeń włosowych oraz kosmetyków do ciała.

O ile wcześniejsze kosmetyki są w miarę przystępnych cenach, bo raczej nie przekraczają one 50 PLN to kolejne są już z półki bardziej luksusowej, a właściwie azjatyckiej. Zakochałam się w ich kremach BB i z chęcią wypróbuję też kosmetyki pielęgnacyjne.


Lioele Pore Program, czyli zestaw mający na celu dogłębne oczyszczenie porów oraz zredukowanie wągrów. W tej walce nigdy nie ustaję, więc zawsze jestem ciekawa takich kosmetyków.

IT'S SKIN Prestige d'Escargot FINALE.  Przeczytałam sobie o tym super kremie na blogu interendo no i od tego czasu marzy mi się on dość konkretnie. Na razie muszę wykorzystać swoje zapasy różnych kremów i mazideł, bo czytając o kolejnych azjatyckich cudach aż mi się oczka świecą i najchętniej przygarnęłabym wszystko co się da.

Na mojej liście było jeszcze kilka kosmetyków, ale postanowiłam nie szaleć za bardzo, bo może w różnych zamówionych boxach trafię na jakieś cuda.

A u Wy co planujecie zakupić jesienią jeśli chodzi o pielęgnację twarzy?

8 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie te serum rozjaśniające;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No coz. Moja liste otwierają kosmetyki azjatyckie. Tylko z kasa troche tego;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie mam takiej listy . Ale muszę ją zrobić ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Orientana kusi :) jeszcze nic nie miałam i na pewno coś zakupię, ale sama nie wiem od czego zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maskę z aloesu bym chciała, ale najpierw chyba kupię jakiś żel z czystym aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olejek brązujący z Bielendy bardzo lubiłam i latem był to mój ulubieniec ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. też muszę kupić sobie serum na przebarwienia :) pojawiły mi się lekkie zmiany nad górną wargą, muszę zacząć je smarować zanim staną się ogromne i będą wyglądały jak wąsy :( :P

    OdpowiedzUsuń
  8. przyglądałam się olejkom z bielendy, chyba sobie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger