ShinyBox z misją, czyli Think Pink

Kolejne pudełko w tym miesiącu, czyli ShinyBox Think Pink. Podobnie jak zeszłoroczne pudełko  nawiazujące do faktu, że październik jest miesiącem walki z rakiem piersi.

Pudełko było dość szumnie zapowiadane, że będzie 7 produktów, w tym 3 do makijażu i 4 pielęgnacyjne. Wszyscy się na ten makijaż bardzo cieszyli, bo zapowiedzi na facebookowej stronie sugerowały jakieś produkty do makijażu oczu. A oto co zawiera pudełko:




1.Clarena Kawiorowy krem do biustu z efektem Push-up. W zeszłym roku też był produkt do biustu. Fajnie, że cos nowego. Szkoda tylko, że jest to raptem 30 ml produktu.



2.Sumita Kredka do oczu. Ciesze sie, bo trafiła mi się złota kredka, a taka właśnie chciałam dostać. Jest to wersja mini.



3,4. Szampon oraz odżywka Cytrusowa Werbena od L'Occitane. Dwie miniatury po 50 ml każda. Zasadniczo fajnie, że można coś nowego wypróbować, ale byłoby fajnie gdyby chociaż jeden z produktów był pełnowymiarowy.


5.Diadem Róż rozświetlający. Róże bardzo lubię, choc ciężko mi zużyć te wszystkie, które mam. Ten z Diademu jest w dość ładnym lekko ceglastym kolorze, który ładnie wpisuje się w jessienne klimaty.


6.Wibo Tusz do rzęs Queen Size. Fajnie, że jest jakiś tusz do rzęs, ale z marką Wibo jeszcze nie miałam do czynienia jeśli chodzi o makijaż oczu, więc ciężko mi na razie oceniać.


7.Delia Roll-on pod oczy. Lubie kosmetyki do oczu w takiej formie, więc może to będzie tańszy zamiennik mojego obecnego ulubieńca z Yves Rocher.

Ogólnie pudełko całkiem fajnie skomponowane z tym zastrzeżeniem, że moim zdaniem choc jeden z tych bardziej "luksusowych" produktów powinien być w wersji pełnowymiarowej. Z całego pudełka najbardziej cieszy mnie złota kredka, której brakowało w mojej kolekcji.

1 komentarz:

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger