Z wizytą w SPA, czyli październikowe BeGlossy

Po wielkich burzach w zeszłym miesiącu, w październiku BeGlossy postanowiło chyba zadowolić wszystkie klientki i szumnie reklamowało październikowe pudełko jako odpowiednik wizyty w SPA.
Dodatkowo kilka dni wcześniej na facebookowej stronie BeGlossy pojawiła się podpowiedź, że w pudełku będzie aż 8 kosmetyków! Oczywiście wiadomo, że w takiej sytuacji będą akieś miniatury itd.

Juz od rana sprawdzałam co w tym miesiącu BeGlossy oferuje i to co widziałam całkiem mi się podobało. Kiedy kurier przywiózł moje pudełko juz nie mogłam doczekać się rozpakowania.


Pierwsze co rzuca się w oczy to fakt, że zamiast papierowych ścinków czarnego papieru kosmetyki zawinięte są w miękki, biały ręczniczek do twarzy. Bardzo duży plus dla BeGlossy. Ja dostałam wersję C pudełka, więc po kolei co się w niej znajduje:


1. Yves Rocher Mleczko odbudowujące. Miniatura o pojemności 75 ml. Bardzo lubię produkty YR, a ta seria jest bardzo fajna na zimę, więc produkt na plus.


2.Skin79 Maska w płacie, wersja Age Repair. Skin79 opanowało pudełka i bardzo mnie to cieszy. Maski z tej serii juz miałam i zawsze dobrze się u mnie sprawdzały.



3.Pixie Cosmetics Podkłąd Mineralny Minerals Love Botanicals w odcieniu Victorian Lace. Kolejny podkład mineralny, który z chęcią przetestuję. Jeśli się sprawdzi to może kupię całe opakowanie, bo cena też dość przystępna. Otrzymujemy miniaturę 1,5 g.


4.Charmine Rose Age Reverse Cream, 15 ml. Szczerze mówiąc to wolałabym wersję z kwasami, ale zobaczymy jak ten się sprawdzi.


5.Naobay Peeling do ciała, miniatura 50 ml. Miałam już peeling do twarzy z Naobay i raczej mnie nie zachwycał, więc zobaczymy jak się sprawdzi wersja do ciała.


6.Efektima Natural Cellu Control, wersja pełnowymiarowa. Raczej nie wierzę w tego typu kosmetyki, ale całkiem nieźle ujędrniają one skórę, więc może być.


7.SheFoot Domowe SPA dla stóp, czyli peeling oraz maseczka. Lubię tak połączenia, a produkty z SheFoot bardzo mi odpowiadają, więc mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę.


8.Equilibra Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów, miniatura. Słyszałam o tej odżywce wiele dobrego, ale miniatura to trochę mało, żeby się przekonać jak będzie ona działać.

Ogólnie bardzo przyzwoite pudełko i rzeczywiście skomponowane tak, że można to potraktować jako wizytę w SPA. A puder mineralny od Pixie też się bardzo fajnie komponuje z tym pomysłem. Widziałam też inne wersje i nie różnią się one między sobą dość znacząco, więc raczej w tym miesiącu nie powinno być żadnych wątpliwości. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że następne pudełko będzie na równie wysokim poziomie.

8 komentarzy:

  1. Podoba mi się zawartość pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe pudełko, różnorodne kosmetyki, malo znane firmy. Podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  3. zawartość pudełka jest ciekawa ;)

    http://mopsiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet im się udało pudełko w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie pudełko kiepskie, sporo miniaturek, mało konkretów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dostałam wersję A i jestem zachwycona. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, nominowałam Cię do Liebster Award. Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiesz udział w zabawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Spoko i wygląd pudełka, i ten ręczniczek, jak i kosmetyki w środku :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger