Sylveco Krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną oraz przypomnienie o rozdaniu

Zacznę od tego, że dzisiejszy dzień jest dla mnie sporym rozczarowaniem, ponieważ nie dotarł do mnie jeszcze listopadowy Chillbox, a widziałam że jest świetny. Jutro święto, więc również go nie dostanę, ale mam nadzieję, że już w czwartek do mnie zawita.

O kosmetykach Sylveco piszę dość często w postach na temat ulubieńców, więc pora napisać coś więcej na temat któregoś z nich. O oczyszczającym peelingu, który notabene jest do wygrania w ROZDANIU, więc przyszła pora na kosmetyk, który mnie totalnie zaskoczył, czyli krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną.


Skład i działanie według producenta:

Woda,  Olej sojowy,  Olej jojoba,  Olej z pestek winogron,  Wosk pszczeli,  Olej rokitnikowy,  Betulina,  Stearynian sodu,  Kwas cytrynowy 

  • niweluje drobne zmarszczki, zmniejsza i rozjaśnia blizny
  • częściowo absorbuje promieniowanie słoneczne, zapobiega uszkodzeniom skóry spowodowanym promieniowaniem słonecznym
  • przyspiesza gojenie się ran, stymuluje procesy regeneracji i odbudowy naskórka
  • wygładza i odżywia cerę, nadaje jej zdrowy koloryt
  • chroni przed działaniem wolnych rodników, spowalnia procesy starzenia się skóry
  • przeciwdziała nadmiernemu rogowaceniu i złuszczaniu się naskórka
  • likwiduje uczucie ściągnięcia i swędzenia
  • wzmacnia odporność skóry na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych
Do mnie ten krem trafił zupełnym przypadkiem, gdyż był w zestawie prezentowym zakupionym dla kogoś innego. Z pewnych względów prezentu nie można było przekazać, a data ważności zbliżała się do końca, więc postanowiłam się poświęcić  i skorzystać z tego kremu :-).

Krem zamknięty jest plastikowym, wygodnym słoiczku. Konsystencja to jest zdecydowanie dość twardego masła, więc krem jest bardzo treściwy. Nie ukrywam, że obawiałam się używania z uwagi na moją tłustą cerę i z niepokojem przyglądałam się co rano czy aby mnie nie zaczął zapychać. Powinnam dodać, że krem na początku stosowałam tylko wieczorem.

Przez pierwsze kilka dni skóra po użyciu sprawiała wrażenie natłuszczonej, wręcz jak naoliwionej i mocno się świeciła. Rano było bardzo podobnie, chociaż po umyciu twarzy skóra była miękka i nawilżona, a nie natłuszczona. Z czasem krem ograniczył wydzielanie sebum w ciągu dnia i skóra znacznie mniej mi się świeci, pory są zwężone, a koloryt wyrównany. Krem mi bardzo pasuje, a od momentu kiedy stosuję 3 razy w tygodniu maskę korygującą na noc od Bielendy, jest moim absolutnym hitem. Doskonale koi łuszczącą się skórę, mogę też go spokojnie stosować na dzień pod makijaż i twarzy mi się nie świeci. Dodatkowo mam wrażenie, że naczynka też są jakoś mniej widoczne.

To kolejny produkt z Sylveco, który uważam za absolutny hit i pewnie nie raz będę do niego wracać. Jeśli będę miała to do rozdania dorzucę próbkę tego kremu, więc zapraszam serdecznie.

5 komentarzy:

  1. Myśle, że móglby się sprawdzić na mojej suchej cerze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hoho, brzmi super. Normalnie widząc go na półce sklepowej bym raczej nie zwróciła uwagi (bo tak nie bardzo brzoza by do mnie przemawiała). Ale jak napisałaś mi tutaj co obiecuję i że tłusta cera.. to mnie totalnie zaciekawiłaś. Tym bardziej, że z Sylveco nic nie używałam, to chyba już grzech bo wszyscy zachwalają.. _^_" a jak radzi sobie z rozjaśnianiem blizn? Bo w sumie to mam sporo na całej twarzy potrądzikowe.. ;( i ranki jak szybko się goją? Tzn jeśli miałaś możliwość sprawdzenia tego byłabym wdzięczna za te informację :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na razie miałam przyjemność jedynie z peelingiem Sylveco ale już nie mogę doczekać się aż kolejny ich produkt wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zobaczyłam opis to byłam pewna, że nie jest to produkt dla mnie, ale bardzo mnie zaciekawiłaś, że tak dobrze spisuje się na tłustej cerze. Za niedługo mam zamiar zrobić zamówienie tych kosmetyków i będę miała na uwadze ten krem :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wersję lekką tego kremu, który niestety ma żółtawy kolor i brudzi ubranie. A ten jaki ma kolor?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger