Kosmetyczni ulubieńcy 2015 roku cz.1-Makijaż

2015 rok był dla mnie pod wieloma względami przełomowy. Blog zaczął się rozkręcać, ja też sama zaczęłam czytać więcej innych blogów i między innymi dzięki temu nauczyłam się znacznie więcej o makijażu. Konturowanie, blendowanie czy strobing nie są już mi obce. Z mocno kryjących i matujących podkładów przerzuciłam się na azjatyckie kremy BB i moja skóra jest mi za to bardzo wdzięczna. Pewnie będę testowała nowe podkłady, bo po prostu to lubię, ale nie wiem czy coś przebije azjatyckie cuda.

Proponuję zrobić sobie coś do picia i zasiąść do czytania, bo ulubieńców było naprawdę sporo.

Dodatkowo podzielę post na trzy części, czyli twarz, oczy oraz usta i paznokcie w jednym.

Twarz:

Dzięki zapoznaniu się z azjatyckimi cudami bardzo zmieniło się moje podejście do makijażu twarzy. Wyszło na to, że lepiej wygląda cera wyrównana kolorystycznie i lekko pokryta kremem BB niż z reguły ciężkimi podkładami kryjąca matującymi. I tak w makijażu twarzy moimi ulubieńcami 2015 są:
1.Lioele Dollish Veil RECENZJA
2.Skin79 BB wersja Orange RECENZJA
3.Revlon Photoready podkład RECENZJA oraz baza pod podkład z tej samej serii. Jej recenzja niebawem.
4.Catrice mozaikowy puder korygujący RECENZJA
5.Paleta do konturowania Sleek RECENZJA
6.Paleta róży Sleek Pink Sprint RECENZJA
7.Puder matujący od Annabelle Minerals, którego próbkę znalazłam w BeGlossy





Sądzę, że to praktycznie wszystkie produkty, które się u mnie dobrze sprawdziły w 2015 roku, a niektóre dożyją jeszcze 2016. Na nastepny rok planuję kolejne testy, ponieważ mam kilka produktów, które czekają na swoją kolej. Recenzje będę się starała dodawać na bieżąco.

Oczy:

Tu najtrudniej wybrać mi ulubieńców, bo jeśli ktoś wcześniej czytał moje posty to wie, że jestem Sleekomaniaczką, a innymi paletami również nie pogardzę. Nie chciałam pisać zbyt ogólnikowo, więc wybrałam te kosmetyki, który najczęściej używałam:
1.Cienie do brwi od Essence w wersji dla blondynek to mój absolutny pewniak. Co jakiś czas kombinuję z innym produktem, ale zawsze wracam do Essence.
2.Maybelline Color Tattoo RECENZJA
3.Maybelline Lsh Sensational. Bardzo fajny tusz jak zresztą większość od Maybelline.
4.Baza pod cienie Bell, której recenzja jest prawie napisana. Najlepszy produkt tego typu jaki kiedykolwiek miałam.
5.Czekolady od MUR, gorzka i mleczna RECENZJARECENZJA
6.No i najtrudniejszy wybór czyli moje ukochane Sleeki. Postanowiłam wybrać pięć palet, które najbardziej lubię:





Był to bardzo trudny wybór, ale postanowiłam zerknąć na te których używam najczęściej i padło na wyżej wymienione palety.Sleeki i tak uwielbiam wszystkie. Jak będą się pojawiały kolejne to na pewno je kupię podobnie jak czekoladki od MUR.

Usta i paznokcie:

Kategoria ciężka dla mnie, bo niestety mimo pokaźnej kolekcji rzadko zamieszczam recenzje produktów do ust i paznokci, bo zwyczajnie najtrudniej zrobić mi ich zdjęcia, a nie lubię takich postów bez dobrych zdjęć. Moim postanowieniem na rok 2016 jest większa ilość recenzji z dobrymi zdjęciami i mam nadzieję, że uda mi się tego dotrzymac. A teraz produkty, które czekają na swoje recenzje:
1.Golden Rose Matte Crayon Lipstick to produkt, który kocham. Mam juz chyba osiem kolorów i chcę kolejnych.
2.Bourjois Rouge Edition Velvet nikomu chyba przedstawiać nie trzeba.
3.Lakiery tradycyjne i topy z Essence to od dawna moi faworyci.
4.Bourjois Rouge Edition, czyli klasyczne kremowe pomadki też mi super pasują,




Tych produktów byłoby pewnie więcej, ale teraz jakoś nie mogę sobie przypomnieć. Na pewno w 2016 roku pojawi się więcej ustowo-paznokciowych postów, a przynajmniej postaram się to zrobić.

Już teraz zapraszam na kolejny post na temat ulubieńców, tym razem będzie o pielęgnacji.

Życzę Wszystkim udanej zabawy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku!


7 komentarzy:

  1. Ha, ja wpadłam w koreańskie uzależnienie- a BB ten fioletowy:).
    Fantastycznego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. matowe kredki z GR uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomadki GR to moje odkrycie roku. Minerały Annabelle też lubię.Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajni ulubieńcy :) Też uwielbiam Skin79 Orange BB ;) I pomadki, te z bourjois i te z golden rose <3 Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. również lubię podkładów z revlona :) pozdrawiam http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię pomadki Golden Rose. Fajna cena kusi:)
    Samych sukcesów w Nowym Roku, Aniu

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger