Lovely Box vs. Chillbox oraz rozdanie

Zachęcam do brania udziału w czekoladowym rozdaniu, bo zostało już tylko kilka dni!

Dzisiaj będzie o dawno nie widzianych na blogu boxach. Gdzieś w w całym noworocznym zamieszaniu zapomniałam opisac styczniowy Chillbox chociaż był całkiem przyzwoity. Dziś w zamian za to aż dwa pudełka: zupełnie nowy dla mnie Lovely Box oraz kolejny Chillbox.

Zacznę od nowości, czyli Lovely Box. Prezentuje się tak:


W skład pudełka wchodzą:
1.Vianek-żel po prysznic z ekstraktem z miodunki oraz olejami: z pestek moreli i rokitnikowym. Ładnie pachnie i fajnie, że to kolejny produkt pod szyldem Sylveco.
2.SKIN79- żel aloesowy. Mam i bardzo lubię, więc z chęcią skorzystam.
3.Biji Beautiful-maska do twarzy z kaktusem i czarną morwą. Nie słyszałam o tej firmie, więc przyjemna nowość.
4.Fimaro- Smoothie "Pan Czerwony". Czeka na swoją kolej.
5. CIBI- bezglutenowe chrupki kukurydziane ser&jalapeno. Będą na sobotnią imprezę.

Oczywiście też są jakieś próbki, zniżki oraz odręcznie napisany liścik.

Zamówiłam to pudełko, bo jak zobaczyłam pierwszą edycję to było wielkie WOW. Tutaj czuję się trochę rozczarowana. Zamiast przegryzek wolałabym jakiś kosmetyk albo fajny gadżet. Nie wiem czy zamówię kolejne pudełko chociaż podpowiedzi na stronie bardzo mnie kuszą. Muszę nad tym jeszcze pomyśleć.

Teraz pora na Chillboxa, którego zamawiam już od pewnego czasu.


Co oferuje Chillbox w lutym:
1.Nawilżający krem arganowy z olejkiem lawendowym od Lillamai. Zapowiada się ciekawie. Czytałam już opinie, że ma dość nieprzyjemny zapach, ale ja nie mam takiego odbioru.
2.APIS-Maseczka nawilżająca z minerałami z Morza Martwego. Zdecydowanie bardzo mi się podoba, bo moja skóra po zimie wręcz prosi o nawilżenie.
3.Lenoir Frederic "Serce z kryształu". 
4.Harmonique Cukrowy Peeling do Ciała. Pięknie pachnie. Z masła z grudniowej edycji jestem bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że tak samo będzie z peelingiem.
5.Świeczka ala korek. nie podoba mi się w ogóle.
6.Lemoniada różana od Fentimans. Wypita do spółki z Małżonkiem. Całkiem przyjemny smak.

W pudełku jak zwykle były próbki oraz zniżki gdzie pewnie z tej do Harmonique skorzystam.
Lutowy Chillbox bardzo mi przypadł do gustu, no może poza tą dziwną świeczką. Dla wszystkich produktów znajdę zastosowanie, a książka wydaje się całkiem interesująca.

Jutro powinnam dostać jeszcze jedno pudełko, ale to będzie niespodzianka, więc zapraszam na bloga jutro i na Azjatycki Piątek za dwa dni!

15 komentarzy:

  1. Z obu boxow najbardziej podoba mi sie żel aloesowy. I bardzo bym chciała żebyś dostała jedno konkretne pudełko, bo bardzo mnie ta sytuacja martwi. Klątwa pocztowa... Jak zwykle działa...

    OdpowiedzUsuń
  2. lovely box podoba mi się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie do końca trafia w moje gusta ten lovely box :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Też wolę Lovely Boxa.. w Chill boxie najbardziej sa wkurzające książki. Żadna z nich nie była jak na razie w moim typie, więc najczęściej oddawałam dalej. Ale i tak uważam że oba pudełka są bardzo na plus i bardzo inne. Widać że osoby je robiące się starają bardzo. I co najważniejsze nie ma drogeryjnych pierdół.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że oba boxy bardzo ciekawe. Chociaż z racji mojego książkomaniactwa, przewagę ma Chillbox.

    OdpowiedzUsuń
  6. No w Lovely Box brakuje mi jednego kosmetyku i byłoby świetnie. Chillbox mnie zawiódł w tym miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chillboxy kiedyś ciekawsze były... tak czy inaczej, tę maskę APIS mam z Joybox'a, tylko w innym opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ChillBox mam i ją :) Jestem zadowolona z wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się, że jest już taki wybór wśród boxów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że przeważają kosmetyki do pielęgnacji. Szkoda, że nie ma czegoś ciekawego do makijażu. Te pudełka raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oba pudełka wyglądają całkiem ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiedziałabym, że ChillBox minimalnie lepszy tym razem, ale też bez WOW.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ona ciekawe i świeże jednak tu i tu brakło tego WOW! KUSZA Marcowe ... jeszcze myślę; )

    OdpowiedzUsuń
  14. Ona ciekawe i świeże jednak tu i tu brakło tego WOW! KUSZA Marcowe ... jeszcze myślę; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Te boxy robione są przez te same dziewczyny, czy po prostu lovelybox to typowa zrzynka :P ? Layout na www mają bardzo,bardzo podobny , nawet czcionka taka sama ;P.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger