Zamówienie z Dresslink, czyli czy na współpracę wysyłane są lepsze rzeczy

Jakiś czas temu wspominałam, że napisała do mnie Elena ze sklepu Dresslink i zaproponowała współpracę. Stwiedziłam, że w sumie czemu nie i postanowiłam coś sobie wybrać z asortymentu sklepu co wcale nie było takie proste. Postawiłam na jeden ciuszek oraz zestaw pędzli.

Zacznę od żakietu/narzutki. Na stronie sklepu prezentuje się tak:


A ja dostałam to:


Narzutka
Generalnie nie jest źle. zakiet ma trochę mniej intensywne kolory niż na zdjęciu, ale to pewnie kwestia oświetlenia. Jest też napisane na stronie, że jest z bawełny, ale jest to jakiś dziwny dla mnie, dość śliski rodzaj bawełny. Wadą jest, że klapy nie są przyszyte do reszty i trochę się rozchodzą podczas poruszania się. Jednak przymierzyłam tą narzutkę do szafirowej sukienki oraz morelowych spodni i prezentuje się to naprawdę dobrze, więc ten zakup mogę polecić.

Jeśli chodzi o pędzle to nie będę wrzucała zdjęć oryginału, tylko pokażę Wam to:

Pędzle

Mam kilka pędzli z Real Techniques i nie widzę żadnej różnicy między tymi tutaj, a tymi za pięć razy więcej kasy. Wiem, że o tych pędzlach jest dość głośno i budzą sporo kontrowersji. Ja zamawiałam kiedyś podobne tylko z różowej serii i nie były aż tak podobne do oryginału. Jeśli ktoś lubi pędzle RT (ja osobiście do oczu wolę Hakuro) to niech się nawet nie zastanawia tylko kupuje na stronie Dresslink.

Nie będzie jednak do końca różowo. Jakiś czas temu, jeszcze przed nawiązaniem współpracy sama zrobiłam zakupy w tym sklepie i niestety każde ubranie, które mi z niego przyszło ma jakieś wady. Koszula się nie dopina, chociaż sprawdzałam wymiary, bluzka to też jakiś koszmar. Najlepsze są kolorowe spodnie z jedną małą wadą: dziurkę na guzik musiałam wypruć sama, bo była zaszyta.  Od razu nasunęło mi się pytanie czy przypadkiem dla osób współpracujących nie są wysyłane lepsze towary.Dlatego ja już raczej nie skuszę się na żadne ubrania z tego sklepu, bo w porównaniu z np. Shein sa kipeskie, a po drugie znalezienie czegoś co nie jest z poliestru graniczy praktycznie z cudem. Natomiast spokojnie mogę polecić akcesoria oraz całkiem fajną biżuterię, która ma opcję bezpłatnej dostawy.

Czekam teraz na posty innych dziewczyn, które coś zamawiały i jestem ciekawa co one dostały. Dla mnie to był całkiem przyjemny epizod. Nie obrażę się za poklikanie w link, ale nie jest to konieczne, bo raczej nie wróżę sobie dłuższej współpracy z Dresslinkiem.

9 komentarzy:

  1. Nie będę kłamać - kupowanie czegokolwiek co na zdjęciu wygląda na ubranie za 50$+ a cena wynosi mniej niż 10$ jest ryzykowne, podejrzane i jakościowo graniczy z cudem. A to, że dla osób współpracujących mogą być przeznaczone lepsze towary nie za bardzo mnie dziwi. Zwykły klient nie musi więcej wrócić ale bloger może narobić szumu. Po co więc robić sobie złą opinię. Co do pędzli to niby mała strata bo tylko kilkanaście złoty ale ja nie lubię mieć nieprzydatnych rzeczy i wolę wydać trochę więcej a nie bawić się w loterie. Tak więc kompletnie się z tobą zgadzam.
    http://nekoworlds.blogspot.com/2016/02/eyebrows.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam za sobą jeden epizod z Dresslink. Rzeczy przyszły całkiem szybko i muszę przyznać, że jakościowo całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wciąż czekam na swoją pakę, ale też się zastanawiam, czy nie zakończyć tego epizodu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaszyta dziurka na guzik? A to dopiero. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja juz klika razy zamawialam z dresslink. I to ze współprac i kupowałam za własne pieniadze. Akurat trafilam na swietne rzeczy ;) Jedynie co to przyszla mi za krotka sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem tak :) mają wiele fajnych rzeczy które wyglądają dosłownie, lub praktycznie jak na zdjęciach. A niektóre... no cóż ;) trzeba uważać. Poklikałam w linki. Czy mogłabyś mi pomóc u mnie? Bo chciałam przedłużać współpracę a niestety nie udało mi się zebrać klików. Z góry dziękuję! :* http://kreconowlosaa.blogspot.com/2016/02/dresslink-wishlist-ponownie.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Również na takich stronach nie polecałabym kupować ubrań, gdyż tak jak wspominałaś, dla przeciętnego klienta prawie zawsze przychodzi coś z wadą. Do tego ubrania często przychodzą mniejsze, niż w wymiarach jest to podane. Jednak tak jak mówiłaś, warto skorzystać z oferty z biżuterią i akcesoriami, oczywiście, jeżeli nie zależy nam na jakości metalu z jakiego zostało wykonane.
    Pozdrawiam :)
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Na takich stronkach niestety bardzo często dostajemy zupełnie inne ubrania niż zamawialiśmy. To trochę oszustwo ze strony tych firm. Najgorzej, jak otrzymamy ubranie z zupełnie innego materiału.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dostałam lepszej jakości ciuchy płacąc za nie, a nie te ''darmowe'' ze współpracy :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger