Azjatycki Piątek-Mizon All in One Snail Repair Cream, czyli żegnam rozszerzone pory, blizny i inne paskudy

Jakiś czas temu robiłam większe zakupy w RubiShop i w gratisie otrzymałam znany krem Mizon All in One Snail Repair Cream. Bardzo mnie to ucieszyło, bo miałam już styczność z kosmetykami ze śluzem ślimaka i moja skóra bardzo lubi ten składnik. W kremie firmy Mizon jest go bardzo dużo, bo aż 92%! Oczywiście jest na pierwszym miejscu w składzie.

Jak prezentuje się sam krem:



Jak widać ze zdjęć powyżej dostałam mniejszą wersję w tubce, która ma pojemność 35 ml, czyli miniaturka to zdecydowanie nie jest. Jest też większa wersja w słoiczku, która ma 75 ml. Uważam to za bardzo dobre rozwiązanie, bo 35 ml spokojnie starcza na ponad miesięczny okres użytkowania (rano i wieczorem), a po takim okresie można juz ocenić czy kosmetyk działa tak jak jest to przez nad oczekiwane.


Śluz ślimaka znany jest ze swoich właściwości przeciwzmarszczkowych, pomocy w redukowaniu blizn czy trądziku oraz regulacji wydzielania sebum. Czyli idealny kosmetyk dla osoby 30+ z tłustą, ale wymagającą nawilżenia skórą oraz pozostałościami po trądziku.

Jeszcze tego samego dnia po otrzymaniu paczki rozpoczęłam stosowanie kremu. Efekty po mniej więcej miesiącu użytkowania dwa razy dziennie:
-zmniejszone wydzielanie sebum i bardziej matowa skóra
-wyraźnie zmiejszone i czystsze pory skóry
-wyczuwalne lepsze nawilżenie skóra, jest jakby bardziej mięsista
-drobne zmarszczki zniknęły
-blizny nawet bez makijażu są ledwo widoczne
-świetnie współpracuje z kremami BB oraz podkładami.

Krem używany solo świetnie matowi skórę, natomiast jeśli damy po niego jakąś emulsję albo krem wodny to możemy się świecić. Ja obecnie stosuję go razem z serum z wit. C od It's Skin i efekty są bardzo dobre, a świecenie przykrywam makijażem.

Teraz czekam na krem pod oczy z tej serii, ale już wiem, że jak i ślimaki mocno się zaprzyjaźnimy.

8 komentarzy:

  1. no robi wrażenie ta ilość ślimaka, miałam inny krem z Mizona, i był bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  2. Ani sklepu, ani kremu niestety nie znam, ale chętnie przyjrzę się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że kupię go w najbliższej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam o nim ostatnio i nie powiem, kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak żegnasz paskudy to ja razem z Tobą:)
    Produktów tej firmy nie miałam nigdy:(
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja co prawda spodziewałam się lepszego działania ale krem świetnie zwęża rozszerzone pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam na twarzy ponad dwadzieścia blizn po ospie wietrznej i niestety, ale jest kilka bardzo widocznych, jestem ciekawa czy ten krem sprawiłby, aby były choć trochę mniej widoczne (w całkowite zniknięcie to ja już nie wierzę - w tym wypadku chyba tylko dermabrazja mi została).

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger