Azjatyckie rozdanie niespodzianka 30.03-30.04

Dawno nie było żadnego rozdania, więc pora to naprawić. Tym razem zdecydowałam się zorganizować dla Was rozdanie-niespodziankę. Do końca niespodzianka to nie bedzie, bo juz teraz mogę zdradzić, że będą to tylko azjatyckie kosmetyki. Na zachętę ujawniam pierwszy kosmetyk, którym będzie ślimakowy trial set od SKIN79. Poza tym będzie sporo innych azjatyckich produktów.

Żeby nie było tak zupełnie prosto to będzie to rozdanie z zadaniem. Niezbyt skomplikowanym, a mianowicie proszę Was o przepis na Waszą ulubioną azjatycka potrawę, jako że jestem maniakiem kulinarnym, a rejony Dalekiego Wschodu są mi bardzo bliskie. Pamiętajcie, że Azja to nie tylko Chiny i Japonia, ale też część Rosji, Indie czy niektóre kraje arabskie, więc wachlarz możliwości jest bardzo duży.



Regulamin:

1.Publiczne obserwowanie mojego bloga oraz udostępnienie informacji o rozdaniu
2.Mieć ukończone 18 lat bądź zgodę rodziców
3.Konkurs trwa od 30.03.2016 do 30.04.2016 do godziny 23:59
4.Wyniki ogłoszę do 7 dni od zakończenia rozdania na swoim blogu oraz na profilu na Facebooku
5.Sponsorem nagród jestem ja.
6.Biorąc udział w rozdaniu zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych (dotyczy danych do wysyłki).
 Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
Na e-mail od zwycięzcy czekam 7 dni, potem wybieram kolejną osobę.

Wzór zgłoszenia:
1.Obserwuję jako:
2.Udostepniłem/am (link)
3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to...

Życzę powodzenia i czekam na smakowite przepisy!

25 komentarzy:

  1. 1.Obserwuję jako: Kara
    2.Udostepniłem/am: https://plus.google.com/113488069565012175747/posts/JRwr8B7ExMW
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to: Ostatnio ciągle jem curry z ananasem. Jest pyszne :D Robię z tego przepisu: http://kobieceinspiracje.pl/48821,curry-z-kurczakiem-i-ananasem.html

    OdpowiedzUsuń
  2. No takich nagród to ja nie mogę przegapić:)
    Jak tylko ogarnę się to napiszę odpowiedż bo teraz wszystkie komórki mózgowe wyskakałam na trampolinach hehe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. 1.Obserwuję jako:blondelook74
      2.Udostepniłem/am tak
      3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to... naleśniki po azjatycku na które potrzebne są naleśniki przygotowane wg. tradycyjnego przepisu oraz nadzienie
      2 marchewki
      por
      40 dag kapusty pekińskiej
      10 dag mieszanki kiełków
      2 łyżki oleju
      30 dag mięsa mielonego
      3 łyżki sosu sojowego
      100 ml sosu chili
      2 łyżki sezamu
      Ciasto przygotuj według przepisu podstawowego. Rozgrzej patelnię, smaruj tłuszczem. Na patelnię wylewaj po porcji ciasta i usmaż 12 naleśników. Marchewkę pokrój w słupki, por w talarki, a kapustę poszatkuj. Na oleju przysmaż mięso, przypraw solą i pieprzem. Dodaj marchewkę, smaż 5 min, dołóż por i kapustę, smaż jeszcze 3 min. Dodaj sosy sojowy i chili oraz 2/3 kiełków, wymieszaj. Farsz nakładaj na naleśniki, składaj na pół. Posyp resztą kiełków.
      Smacznego Wam Życzę:)



































































      Usuń
  3. 1.Obserwuję jako:MadziaD

    2.Udostepniłam: http://kwiatostankosmetyczny.blogspot.com/

    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to : Kurczak w curry.

    A jak to się robi? bardzo prosto.
    Filety z piersi kurczaka kroimy na kawałki i oprószamy curry. Następnie podsmażamy na oleju z dodatkiem posiekanej cebuli. Kiedy mięso się usmaży wlewamy mleczko kokosowe i dusimy na małym ogniu. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem oraz posiekaną kolendrą. Do tego dodajemy ryż basmati i gotowe.
    Smacznego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie fajne rozdanie. Na pewno wezmę udział, ale będę musiała podpytać brata o jakiś przepis. Na kuchni japońskiej dobrze się on zna, a ja wiem tylko, jak zrobić sushi i nic więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Obserwuję jako: Muffinka
      2. Udostępniłam: https://plus.google.com/112108442198306246853/posts/6vG1PU4HJdX
      3. Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to: Chińskie ciasteczka z wróżbą.
      Zanim przejdę do przepisu, napiszę parę słów, dlaczego wybieram właśnie tę potrawę. Długo zastanawiałam się, jaką potrawę wybrać i wtedy przypomniałam sobie o ciasteczkach, które robiłam wiele lat temu. W mojej szkole, co roku organizowano różnego rodzaju atrakcje. Raz każda klasa miała przygotować potrawy i przedstawić kulturę danego kraju. Nam przypadły Chiny. Przebrałam się za Chinkę (wtedy mama pierwszy raz zrobiła mi makijaż - kreski na oczach, czułam się wyjątkowa :D). Wraz z mamą upiekłam również ciasteczka z wróżbami. Wszystkie zostały sprzedane na kiermaszu w mgnieniu oka. Oprócz dobrej przekąski, była to również bardzo fajna zabawa. W końcu kto się nie ucieszy z tajemniczej wróżby?
      Jako ciekawostkę dodam, że nie jest pewne, skąd ciasteczka z wróżbą tak naprawdę pochodzą. Jedni uważają, że jak nazwa wskazuje - z Chin. Jednak znajdują się zapiski, że pierwszy raz produkowano je w Japonii, a Chińczycy ulepszyli przepis. Pewnie nie dowiemy się, co jest prawdą.
      Teraz czas na przepis.

      Składniki na ciasto:
      - 300g mąki
      - 100g cukru pudru
      - 1 łyżka cukru waniliowego
      - 3 jajka
      - 1 łyżka oleju
      - 1 łyżka wody

      Składniki na wróżby:
      - kartki (mogą być kolorowe lub białe)
      - coś do pisania lub drukarka
      - głowa z milionem pomysłów

      Najpierw tworzymy wróżby. Możemy wykazać się kreatywnością. Ewentualnie szukamy wróżb/sentencji/cytatów w internecie lub książkach. Każdą wróżbę zawijamy i zabieramy się za robienie ciasteczek.
      Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i ugniatamy. Ciasto wałkujemy i szklanką wycinamy kółka. Na kółeczka kładziemy wróżby i formujemy pseudo pierożki. Ciasteczka wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy 15-20min w temperaturze 180 stopni. Potem zajadamy się ciasteczkami i częstujemy nimi naszych bliskich wraz z ostrzeżeniem, że w środku znajduje się karteczka.
      I to tyle! Smacznego! :D

      Usuń
  5. 1.Obserwuję jako: Kasia Pasiut
    2.Udostepniłam :
    https://plus.google.com/u/0/105212610056228000712/posts/DeKvqhYSJ5z
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to... Halo Halo
    Szczerze powiedziawszy z kuchnią azjatycką nigdy nie miałam wiele wspólnego. Chociaż możliwe, że jadłam jakąś azjatycką potrawę, nawet nie zdawając sobie z tego sprawy ;) Nie mniej jednak zachęciłaś mnie do zagłębienia się w tajemnice tejże kuchni: poszperałam w internecie i trafiłam na pare obiecujących i przede wszystkim - łatwych przepisów.
    Od razu poszłam w kategorię najbardziej przeze mnie wielbioną, czyli w desery :D
    Muszę przyznać, że niektóre przeraziły mnie swoim wyglądem, stchórzyłabym przy próbowaniu tych fikuśnych deserków ;)

    Trafiłam jednak na Halo Halo - popularny filipiński koktajl z kuleczkami tapioki,które zauroczyły mnie samym swoim wyglądem. ,,Skład" koktajlu jest dość tradycyjny, to mleko, kruszony lód i lody. Tylko, że tutaj kończy się ta tradycyjność, bo kolejne składniki to cukier palmowy, karmelizowane banany, słodkie ziemniaki, kukurydza czy czerwona fasola. Na szczęście jednak poszczególne składniki dodajemy według upodobań (Uff...).
    Pamiętam jak kiedyś z mamą robiłyśmy deser, jakby na bazie tego przepisu. Czerwoną fasolę zastąpiłyśmy truskawkami ;) Mimo, że z kuchnią azjatycką miał już niewiele wspólnego był pyszny :*
    Koniec końców uznałam, że kuchnia azjatycka to nie moja bajka ;)(przynajmniej jeśli chodzi o desery). Następnym razem postawię na danie z kurczakiem :)




    O ,,Halo Halo" przeczytałam na : http://pojechana.pl/2014/02/azjatyckie-desery/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *nie ZDAJĄC sobie z tego sprawy

      Moja ortografia/polszczyzna powala na kolana ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam kuchnie azjatycka i wszystko co sie z nia łaczy :*
    Moze wzajemna obserwacja?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Juz Cie obserwuje, przepraszam nie zauważyłam u siebie w obserwatorach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 1.Obserwuję jako: Druidka
    2.Udostepniłam : http://green-clear-mind.blogspot.com/ 9po prawej stronie)
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to:
    Przepis na kurczaka po Wietnamsku. Jadłam go w wietnamskiej knajpce i tak mi posmakował, że teraz robię go sama:
    1. Pierś z kurczaka kroimy w szerokie paski, wkładamy do miski i zalewamy 1,5 łyżki sosu sojowego ciemnego na min. 15 min,
    2. Gotujemy ryż (ok. 100g na osobę)
    3. Na patelnię dajemy trochę oliwy i 1,5łyżki cukru - podgrzewamy do rozpuszczenia cukru i jego lekkiego skarmelizowania
    4. Wrzucamy kurczaka wraz z sosem na patelnie i przykrywamy pokrywką bo strasznie pryska. Obracamy paski kurczaka aby się ścięły z zewnątrz
    5. Dodajemy 2 średnie cebule pokrojone w szerokie piórka, nieco mniejsze niż w ósemki. Dusimy pod przykryciem do miękkości. Można dodać 1 łyżkę sosu sojowego dla pogłębienia smaku.
    6. Podajemy na gorąco (w oryginale na gorącej metalowej misce ;) ).
    Jest przepyszne, proste i azjatyckie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. 1.Obserwuję jako: Agnes
    2.Udostepniłam: baner http://bibaba.pl/
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to...
    Zacznę może od tego, że nie jestem specjalistką od kuchni azjatyckiej. Moja rodzina lubi dania tradycyjne i głównie takie przygotowuję. Kiedyś jednak koleżanka podzieliła się ze mną przepisem na pyszną kapustę po chińsku, która przynajmniej z nazwy jest azjatycka :)
    Składniki: 1kg białej kapusty, 30 dkg pieczarek, 40 dkg piersi z kurczaka, 6 łyżek sosu sojowego, 5 łyżek oleju do smażenia, panierka do mięsa: 2 łyżki mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 2 łyżki cukru, 1 łyżka chili (można zmniejszyć ilość bo jest bardzo ostre)
    Przygotowanie: Kapustę pokroić w kwadraty 1-2cm, pieczarki w plasterki, mięso w długie wąskie słupki.
    Pieczarki udusić z 4 łyżkami sosu sojowego aż wyparuje sok a pieczarki będą brązowieć. Odstawić.
    Mięso obtoczyć w panierce i szybko obsmażyć na 2 łyżkach oleju obracając, bo łatwo przywiera (w razie konieczności dolać olej). Po 5 minutach smażenia dodać ok. 2 łyżki sosu sojowego i smażyć obracając jeszcze 2 minuty. Odstawić.
    Kapustę wrzucić do woka (duże patelni albo sporego garnka) i podsmażyć ok. 15 minut na 3 łyżkach oleju aż się lekko zeszkli. Dodać przygotowane wcześniej pieczarki oraz mięso i dusić jeszcze kilka minut.

    OdpowiedzUsuń
  10. 1. obserwuję jako I love dots
    2. Udostępniłam http://lovedots-lifestyle.blogspot.com/
    3. Moje ulubione azjatyckie danie... zamiast ulubionego chciałabym Ci przedstawić danie, które chcę wypróbować sama bo słyszałam, że jest pyszne :) To makaron z sosem z czarnej fasoli
    https://youtu.be/F4Cm75Qvk4A

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie się zgłoszę, świetny konkurs :)
    Obserwuję jako: byCarol
    Udostępniłam: https://plus.google.com/u/0/100873008170884475033/posts/dRut9SveiZu
    Przepis: sushi i przyjaciele! :D
    Składniki:
    Ryż do sushi,
    Ocet ryżowy,
    Sos sojowy <3,
    Nori,
    Wasabi,
    Marynowany imbir,
    Surimi,
    Papryka,
    Ogórek,
    Ser żółty (lubię czasem niekonwencjonalne połaczenia :D),
    Mata bambusowa,
    Pałeczki,
    I przyjaciele. Razem gotujemy ryż, przygotowujemy składniki i następnie robimy sushi :D Oczywiście trzeba pamiętać by nie przesadzić z wasabi :D. Dokładnego przepisu nie podaję bo zainteresowani zapewne go znają, a jeśli nie to wujek google pomoże :D Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  12. 1.Obserwuję jako: Pink Lipstick
    2.Udostepniłam: https://plus.google.com/102081413956716284294/posts/MsaVppiKSoh
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to kurczak po tajsku :) Zawsze korzystam z tego przepisu:
    -ok. 900 g piersi z kurczaka
    Marynata
    2 łyżki sosu rybnego, nam pla
    3 łyżki grubo posiekanego czosnku
    3 łyżki posiekanej świeżej kolendry
    2 małe czerwone lub zielone papryczki chili, użyłam jednej sztuki
    1 łyżka startej skórki limonki
    2 łyżeczki cukru
    1 łyżka wina ryżowego lub wytrawnego sherry
    1 łyżeczka mielonej kurkumy
    2 łyżeczki tajskiej pasty curry czerwonej
    1 łyżeczka soli
    ½ łyżeczki pieprzu, świeżo zmielonego
    4 łyżki mleka kokosowego z puszki
    Przygotowanie

    Wszystkie składniki marynaty miksujemy, lub rozgniatamy za pomocą moździerza.
    Kurczaka osuszamy, układamy w misce i zalewamy marynatą, dokładnie mieszamy. Zawijamy folią i wstawiamy na całą noc do lodówki.
    Następnego dnia wyjmujemy kurczaka na 40 minut przed grillowaniem i pozostawiamy w temperaturze pokojowej.
    Rozgrzewamy grill i pieczemy kurczaka po ok. 10 minut z każdej strony, aż będzie gotowy.
    Przekładamy na półmisek. Podajemy z ryżem po tajsku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj nie mam za bardzo szans w tym konkursie, bo nie przepadam za kuchnią azjatycką ;) Jedyne co mi jako tako smakuje to sushi, a to żaden rarytas, wszędzie można je dostać. Tak więc życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  14. hmm azjatycka niespodzianaka:) oj to cos dla mnie:)!

    Obs-Magdalena B
    info o konkursie, a na Google+-https://plus.google.com/u/0/108943940629135319339/posts
    oraz na moim profilu z FB-https://www.facebook.com/Ciekawska-Magdalena-blog-493561980719257/ niech się wszyscy dowiedzą:D
    hmm mój przepis:D?? związku z tym, że3 kiepska ze mnie kucharka muszę iść na łatwiznę zatem:
    kupuję jaśminowy ryż bo ma specyiczny zapach i smak:)
    Dodaje do niego gotowanego kurczaka (mięso musi byc Koreańczycy wręcz ubustwiają mięcho heh zresztą można zobaczyć to w programach z idolami:D) oraz mieszankę azjatyckich/ chińskich warzyw, które mozna dostać w każdym pobliskim markecie i wła la danie szybkie, dobre smaczne, a co najważniejsze i proste:D

    OdpowiedzUsuń
  15. 1.Obserwuję jako: Monetka M

    2.Udostepniłem/am : www.monetkahair.blogspot.com

    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to...indyjka zupa z ciecierzycą
    Składniki
    1 lyzka oleju roslinnego
    1 duza cebula, pokrojona
    1 lyzeczka startego korzenia imbiru (swiezego)
    1 zabek czosnku, posiekany
    1 lyzka przyprawy garam masala
    850ml bulionu warzywnego
    2 duze marchewki, pociete w polplasterki
    200g suszonej ciecierzycy, namoczonej przez noc i ugotowanej
    100g swiezej zielonej fasolki szparagowej
    Sposób przygotowania

    W rondlu o grubym dnie rozgrzewamy olej, dodajemy cebule, imbir i czosnek. Smazymy przez 2 minuty, po czym dodajemy garam masala i smazymy minute dluzej. Dodajemy polplasterki marchewki, znowu chwile smazymy i dodajemy bulion. Gotujemy na malym ogniu przez 10 minut i dodajemy fasolke i ciecierzyce. Gotujemy 5 minut. Można podać z chlebem naan

    A wszystkie składniki bez problemu można znaleźć w Carrefour:)

    OdpowiedzUsuń
  16. 1.Obserwuję jako: Klaudia Ceebula
    2.Udostepniłem/am https://www.facebook.com/kl.cbla/posts/1029927213752136
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to

    Zielona zupa tajska z jarmużem

    pół małej papryczki chili
    4 źdźbła trawy cytrynowej świeżej lub około 10 kawałków marynowanej
    czubata łyżeczka startego na drobnej tarce korzenia imbiru
    sok z jednej limonki
    6 suszonych liści limonki Kaffir
    łyżeczka zmielonych ziaren kolendry
    łyżeczka zielonej pasty curry (używam marki Kanokwan: chili 30%, trawa cytrynowa 20%, czosnek 15%, szalotka 10%, sól, galangal, kumin, limonka kaffir)
    3 szklanki delikatnego bulionu warzywnego (opcjonalnie wody)
    garść posiekanej świeżej kolendry
    garść posiekanej tajskiej bazylii
    1/2 kg drobnych pieczarek
    2 szalotki
    garść posiekanego jarmużu
    2 szklanki mrożonego zielonego groszku
    3 szklanki mleka kokosowego
    2 łyżki sosu sojowego lub więcej
    4 łyżki oleju

    W garnku o grubym dnie rozgrzewam olej, dodaję zmieloną kolendrę, drobno pokrojoną chili, imbir, pastę curry, pokrojoną, lekko rozgniecioną trawę cytrynową i cienko pokrojone szalotki, podgrzewam przez minutę.
    Dodaję pieczarki ( w całości, dlatego warto wybrać te małe) z uciętymi trzonkami, mieszam, zamykam pokrywką i podgrzewam przez ok 10 minut, w połowie mieszam.
    Wlewam bulion, dodaję liście limonki, zagotowuję i gotuję pod uchyloną pokrywką przez ok 20 minut.
    Dodaję posiekany jarmuż, mleko kokosowe i sok z limonki, gotuję przez 5 minut, wrzucam przepłukany na sitku groszek i po kolejnych 5 minutach wyłączam gaz.
    Część groszku (razem z jarmużem - jeśli się trafi - wyjęłam i zmiksowałam w blenderze, dla dodania słodkiego posmaku zupie, lekkiego zagęszczenia i chwilowego cudnego pastelowego koloru, który zaraz zepsujemy, przez dodanie sosu sojowego. Jeśli zdecydujecie się pominąć sos i przyprawić zupę solą, będzie ona nie tylko pięknie pachnieć, pysznie smakować, ale również przyjemnie wyglądać.
    Wrzucam posiekaną świeżą kolendrę oraz bazylię, dodaję 2 łyżki sosu sojowego (potem można dodać więcej) i wyłączam gaz. Kładę pokrywkę i daję przeniknąć się smakom przez 10 minut.
    Żdźbła trawy cytrynowej czy liście limonki, nie są oczywiście przeznaczone do konsumpcji, można je wyłowić, ja zostawiam , by wykorzystać ich smak i aromat w 100%.

    z bloga: sojaturobie - polecam!c

    OdpowiedzUsuń
  17. 1.Obserwuję jako:Agnieszka Grulkowska
    2.Udostepniłem/am http://niezchin.blogspot.com/
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to Kurczak generała Tso
    - 0,5 kg fileta z kurczaka lub udek
    - 1 cebula dymka
    - 2-3 małe papryczki chilli
    SOS:
    - 1 łyż. mąki kukurydzianej
    - 1 łyż. mąki ziemniaczanej
    - 1 łyż. wody
    - 1 ząbek czosnku
    - 1 cm startego imbiru
    - 3 łyżki cukru
    - 2 łyżki sosu sojowego
    - 1 łyżka octu ryżowego
    - 1 łyżka wina białego
    - 1/2 szkalnku bulionu
    - 1/3 łyżki soli
    CIASTO:
    - 1 i 1/2 łyżki sosu sojowego
    - 1/2 łyżeczki białego pieprzu
    - 1 jajko
    - 1.2 szklanki mąki kukurydzianej
    - woda

    Składniki sosu wymieszać aż do rozpuszczenia cukru. Odstawić do lodówki.
    Posiekać dymkę i chilli.
    Wymieszać skałdniki ciasta i dodać tyle wody, by miało konsystencję troszkę gęstszą niż ciasto na naleśniki. Kurczaka pokroić w paski i wymieszać w cieście. Wykładać na rozgrzany olej każdy kawałek osobno i smażyć na chrupko. Odsączyć na papierowym ręczniku.
    Na pateli rozgrzać łyżkę oleju. Krótko smażyć chilli i dymkę. Zamieszać sos i wlać na patelnię. Mieszając gotować aż zgęstnieje. Dodać kurczaka i wymieszać. Podawać z ryżem.

    Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. 1.Obserwuję jako: Ola S.
    2.Udostepniłem/am https://www.facebook.com/zielonypokoik/posts/574586336031727
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to... moim ulubionym daniem jest sushi, ale nie umiem jego przyrządzać. Innym daniem, które znam i lubię, jest sałatka z makaronem ryżowym i surimi :) Czy to jest kuchnia azjatycka? Szczerze nie wiem, ale kojarzy mi się jakoś z Azją :)

    Składniki:
    makaron ryżowy
    paluszki surimi
    ogórek zielony
    kukurydza
    jajko
    majonez
    jogurt
    sok z cytryny
    sól i pieprz

    Przygotowujemy makaron według zaleceń na opakowaniu. Następnie kroimy ogórek, jajko i paluszki surimi, dodajemy do makaronu, do tego dorzucamy też kukurydzę. Przyprawiamy solą, pieprzem i sokiem cytryny, dodajemy jogurt i majonez i mieszamy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. 1.Obserwuję jako: Sakurakotoo
    2.Udostepniłem/am
    https://plus.google.com/u/0/+AsiangirlFromSweetRecipee/posts/DkTDPf7SdwT
    3.Przepis na moje ulubione azjatyckie danie to...

    Moim ulubionym azjatyckim daniem jest po prostu sushi. Wiem, że to nic odkrywczego, ale nie jestem dobrą kucharką więc postanowiłam, że nauczę się przyrządzać tylko jedno orientalne danie, ale za to perfekcyjnie.

    Potrzebne składniki:

    - Ryż do sushi ok. 400 g
    - Ocet ryżowy
    - Nori ok. 15 szt.
    - sezam biały i czarny
    - łosoś norweski lub atlantycki wędzony ok. 250 g
    - dojrzałe awokado lub mango
    - ogórek zielony
    - drobny kawior czerwony
    - sól, cukier, sos sojowy
    - pasta wasabi
    - serek śmietankowy Philadelphia
    - imbir marynowany
    - por

    Ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu (nie ma co eksperymentować bo u mnie zazwyczaj kończy się to przypaleniem ryżu od spodniej części garnka). W tym czasie myjemy oraz obieramy owoce i warzywa, a następnie kroimy w plasterki bądź podłużne paski. Gdy ryż jest gotowy dodajemy do niego ocet ryżowy, sól (1 łyżeczka) oraz cukier (1 łyżka). Następnie czekamy aż trochę ostygnie i zabieramy się do pracy.
    Podczas robienia sushi mata jest bardzo dużym ułatwieniem, niezależnie od tego czy jesteśmy początkujący czy bardziej zaawansowani. Na matę nakładamy nori (szorstką stroną do góry), następnie ryż, przy czym należy zwrócić uwagę aby u góry i dołu pozostawić 1 cm odstępu, natomiast po bokach pokryć algę całkowicie.
    Teraz przechodzimy do najlepszej części, gdzie każdy z nas może dobrać składniki według własnego uznania. U mnie zawsze wygląda to tak samo – najpierw nakładam składniki bardziej płynne, a potem te twardsze, czyli na początek serek philadelphia, wasabi, sezam czarny i biały, kawior czerwony, łosoś norweski wędzony, awokado, ogórek zielony oraz por. Następnie wszystko zawijam w rolkę i voilà – nasze sushi gotowe. Ostatni krok to pokrojenie rolki na około 6 kawałków. Bezpośrednio przed zjedzeniem warto doprawić sushi sosem sojowym ;)
    Można także zrobić trudniejszą wersję naszego sushi, gdzie sezam z ryżem jest na zewnątrz naszej rolki, a nie w środku jednak jest to o wiele trudniejsze i osoba początkująca prawdopodobnie by sobie nie poradziła dlatego to pominę 

    PS. Jeżeli na koniec zostanie nam trochę ryżu to absolutnie go nie wyrzucamy! Można z niego zrobić kulki ryżowe tzw. onigiri, które również są bardzo smaczne ;)

    Poniżej załączam linki do zdjęć mojego sushi, które kiedyś zrobiłam. Wykonane jest w trochę bardziej artystyczny sposób ale tak samo smaczne jak te klasyczne :P
    http://pl.tinypic.com/r/dfyhwz/9
    http://pl.tinypic.com/r/1roswi/9
    http://pl.tinypic.com/r/2eyjtyx/9

    OdpowiedzUsuń
  20. Życzę powodzenia wszystkim. ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. No dobrze - nie będę nikogo oszukiwać, że ze mnie kucharka na medal i kandydat do kolejnej edycji Masterchefa. Jeść uwielbiam, ale czasu na eksperymenty mam niestety okrutnie mało... a przy tym gotowanie na dwa garnki stało się już codziennością. W moim domu przede wszystkim rządzi 1,5 roczny synek, który dyktuje warunki w kuchni i mimo, że mama uwielbia chińczyka tak dziecko nie bardzo więc z wymyślnego dania w głowie zostaje mi ryż i kurczak. Niemniej jednak kiedy mam ogromną ochotę na coś azjatyckiego to sięgam po sprawdzone i szybkie (tak u mnie czas to kluczowy czynnik we wszystkim) danie. Brązowy ryż+ pierś z curry, do tego wszelakie odmiany warzyw (tutaj posiłkuję się zapasami zebranymi ze swojego ogródka, jak tylko zaszłam w ciążę to obiecałam sobie, że własnymi rękoma wyhoduję nie tylko fasolkę w brzuszku, ale także całą gamę warzyw dla mojego potomnego) -brokuły, fasolka, marchewka, seler ... nieważne co ważne żeby dziecko zjadło :) może nie do końca azjatycko, ale kierunek właściwy, a i intencje szczere! Do swojego dania dodaję ukochane grzybki mun i sporą ilość curry lub kurkumy... co by nie profanować już dorobku azjatyckiego. I tak sobie jemy... na dwa garnki... :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję jako: Hushaaabye
      Udostępniłam : https://www.facebook.com/justyna.sobczyk.18

      Usuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger