Kosmetyczna wiosenna wishlista

Tak, miałam ograniczać zakupy. Biję się w pierś, że na razie nie za wiele z tego wychodzi, bo tu super promocja, a tu taka nowość, że no muszę ją mieć. Walczę też z manią kupowania pudełek, a to jest jeszcze trudniejsze. Dzisiaj więc dośc luźny post o tym co bardzo bym chciała mieć.

1. Paletka House of GlamDolls od Freedom Makeup

Tutaj wersja Vintage Doll, która najbardziej mi się podoba. Róże, rozświetlacze, szminki i produkty do brwi to coś co bardzo mi pasuje. Jedyne czego się obawiam to parafina w składzie. Są 4 wersje palet. mnie najbardziej podoba się właśnie ta oraz wersja Exotica. Na razie nie widziałam palet w polskich sklepach, ale jak się pojawią to pewnie się skuszę. Ja swoją wypatrzyłam na kosmetik4less.de.

2.Kremowa paleta do konturowania od Freedom Makeup

W cenę paletę wliczony jest pędzel, więc oferta jest bardzo kusząca. Paleta nie zawiera parafiny, więc tym bardziej mi się podoba. Jedyne co mnie cały czas powstrzymuje to fakt, że rano nie za bardzo mam czas na konturowanie i z reguły z niego rezygnuję. Nie mam też teraz tylu imprez co kiedyś, więc okazji do używania byłoby niewiele. Może się jednak zdecyduję i wykorzystam do makijaży na bloga.

3.Zestaw z Organique- owocowy rytuał


Nie mogę się zdecydować czy wolę melona czy zieloną herbatę, ale bardzo mi się te zestawy podobają i z chęcią bym któryś przygarnęła. Coś z Organique ma być w kwietniowym Chillboxie, więc może coś z tych zestawów?

4.Maskara Fasio


Dostępna w sklepie Ber de Ver. Czytam o niej same dobre opinie i chyba się na nią zdecyduję, jak już wykorzystam swoje obecne zapasay tuszy.

5.Podkład True Match od L'Oreal


Podkład jest przez wszystkich bardzo zachwalany w blogosferze, a ja jeszcze nie miałam z nim do czynienia, więc z chęcią go przetestuję.

6.Książki "Sekrety urody Koreanek" oraz "The Japanese skincare revolution". Wstyd przyznać, ale przy mojej miłości do azjatyckich kosmetyków nie mam jeszcze tych książek, więc pora to naprawić.

To by było na tyle jak na razie. Pewnie lista się będzie powiększać, bo pewnie jakiś nowy Sleek się pojawi albo jakaś azjatycka nowinka.

9 komentarzy:

  1. Lubię podkład z L'oreal :D Dorwę go na promocji -49% w Rossmannie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj ten zestaw Organique też chętnie bym przygarnęła :) bardzo zaciekawiłas mnie tym tuszem - lecę poczytać więcej na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu kupić ten podkład z Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten tusz tez mi się marzy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie najciekawiej wygląda numer jeden i cztery i są to rzeczy, których kiedyś na pewno wypróbuję ;)
    Zapraszam również do mnie >> MÓJ BLOG <<

    OdpowiedzUsuń
  6. Paleta do konturowania Freedom, wygląda mega kusząco :D Bardzo lubię True Match, szkoda że wycofali kolor D1W1, bo był idealny :/ Książkę również chętnie bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie tą paletą do konturowania. Chociaż ja bym wolała bez pędzla, ale z niższą ceną.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym baaaardzo chciała jakąś kolorową paletkę cieni i dobry do nich pędzelek. Ale kurtka chyba będzie pilniejszym wydatkiem po mojej marnej licealnej hostessowej wypłacie xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam w planach zakup ksiązki Charlotte Cho :)))))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger