Norel Żelowy tonik z kwasem migdałowym

Po ostatniej recenzji kremu matującego z Norel kilka z Was pytało mnie o tonik z kwasem migdałowym, o którym wspomniałam w recenzji. Spełniam więc Wasze życzenie i oto recenzja toniku:


Co pisze o toniku producent:

Bezalkoholowy tonik żelowy o unikalnych własnościach wygładzających i rozjaśniających. Przeznaczony dla każdego rodzaju cery, również delikatnej, naczyniowej i z przebarwieniami. Dzięki zawartości kwasów wspomaga usunięcie obumarłych komórek naskórka, ujednolica koloryt cery i utrzymuje florę bakteryjną skóry w równowadze. Nie podrażnia i nie piecze. Receptura toniku zawiera:
- 6% kwas migdałowy - o działaniu oczyszczającym i rozjaśniającym;
- glukonolakton – działa przeciwzapalnie i wycisza grę naczyniową;
- kwas laktobionowy – chroni skórę przed wolnymi rodnikami, likwiduje stany zapalne i doskonale nawilża;
- pantenol - o działaniu kojącym i nawilżającym.

Tonik zapakowany jest w plastikową buteleczkę z pompką, czego ja osobiście nie lubię. Jest dość gęsty, ale na tyle wodnisty, że niestety ma tendencję do spływania. W zapachu można wyczuć kwasy, ale bardzo delikatnie i ten aromat się dość szybko ulatnia.

Co do samego działania, to ja jestem bardzo zadowolona. Na początku chciała być nadgorliwa i zamiast tylko na wieczór zgodnie z zaleceniami producenta, stosowałam tonik dwa razy dziennie, bo wydawało mi się, że moja skóra przywykła do kwasów i będzie ok. Okazało się, że jednak niekoniecznie. Owszem, cera była rozjaśniona, wygładzona i ze zdecydowanie mniejszą ilością wągrów, ale się przesuszyła. Zaczęłam stosować tonik tylko na wieczór i problem z przesuszeniem zniknął, za to świetne efekty zostały. Skóra jest wygładzona, prawie nie pojawiają się żadne niespodzianki, mniej się też błyszczy.

Na mnie czekają jeszcze dwa produkty firmy Norel, ale już jestem ich ciekawa i wiem, że to na pewno nie ostatnie moje spotkanie z tą marką. A toniku zrobiłam zapas na kilka miesięcy.

12 komentarzy:

  1. Super. Niedługo z pewnością go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Za ten Norel to ja sie muszę solidnie zabrać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten tonik, ale jeszcze przed zmianą szaty graficznej. Nie wiem, czy skład też zmienili. Przede wszystkim ogromna ogromna wydajnosc. Ja stosuję 3-4 razy w tygodniu maksymalnie, bo u mnie powoduje dość widoczne łuszczenie skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię ten produkt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj jakie fajne muszą być te kosmetyki:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym produktem, ale moją skórę mógłby niestety przesuszyć, bo już teraz jest lekko sucha.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tonik z kwasem to moje wielkie wyzwanie :D Nigdy jeszcze nie stosowałam kwasów, ale czas się za to zabrać. Właśnie mam problem z wągrami...:\

    OdpowiedzUsuń
  8. Już sam fakt, że nie zawiera alkoholu, sprawia, że go lubię. Fajny jest, a Twoja recenzja tylko mnie w tym utwierdziła. Chcę go :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ten tonik. Mam go już pół roku i używam tak co 2-3 dni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne perełki :-) sama jestem ciekawa jak by się spisały :-))


    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie skusiłam się na ten tonik :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger