Top 10, czyli dziesiątka ulubieńców-Makijaż Cz.1-Twarz

Sama bardzo lubię czytać posty o ulubionych kosmetykach innych blogerek, więc stwierdziłam, że też napiszę u siebie taką serię postów. Zastanawiałam się od czego zacząć, ale kierując się nazwą bloga doszłam do wniosku, że na początek pójdą moje ulubione kosmetyki do makijażu twarzy. W zasadzie blog powstawał z myślą o nich, a później doszło coraz więcej tematów. Moje podejście do makijażu też się bardzo zmieniło podczas prowadzenia bloga, bo więc moje obecne Top 10 na pewno mocno różni się od tego z początków blogowania.



Numer 10. Revlon Colorstay dla cery mieszanej/tłustej
Niezastąpiony na imprezę czy do zdjęć, oczywiście jeśli dobrze się go nakłada. Bardzo dobrze i raczej mocno kryje, wytrzymuje też bardzo dużo. Ja jednak nie używam go za często, bo ma tendencję do zapychania cery i przy tym jest też dość ciężki.

Numer 9. Rimmel Match Perfection
Pierwszy podkład, który idealnie dopasował się kolorem do mojej cery. Bardzo dobrze kryje i ładnie wygląda na skórze. Jakiś czas temu wyszła jego nowa wersja, której jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale pewnie się skuszę. W ogóle kosmetyki do twarzy Rimmel (poza podkładem Stay Matte) mogę spokojnie polecić.

Numer 8. Kobo Puder rozświetlający w kulkach
Kupiłam skuszona obietnicą efektu podobnego do słynnych "Meteorytów". Tych ostatnich nie miałam okazji testować, bo cena jest troszkę zaporowa. Produkt Kobo jest moim zdaniem świetny. Nadaje się zarówno jako delikatny rozświetlacz, jak i lekki korygujący puder. Nie ma przy tym takie mocnego świecenia jak niektóre kulki.



Numer 7.Paletka do konturowania Sleek
Jeden z moich ulubionych produktów do podręcznej kosmetyczki. Dzięki niemu nie muszę zabierać ze sobą trzech produktów, a wystarczy jedna zgrabna paletka. Jedyną uwagę mam do bronzera, który mógłby mieć więcej szarawych tonów.


Numer 6. Sleek Palety róży
Bardzo lubię te paletki. Idealne dla różnych karnacji, o ciekawych wykończeniach i kolorystyce. Ja najczęściej używam Pink Sprint, ale inne paletki też się nieźle sprawdzają, bo np. Flame bardzo lubię latem i zimą.

Numer 5.Bielenda Podkład Matt
Kupiony pod wpływem impulsu i mojego dużego zaufania do firmy Bielenda. Na początku obawiałam się, że może być troszkę za ciemny, ale okazał się naprawdę dobry. Recenzja z większą ilością szczegółów niebawem, bo to naprawdę ciekawy produkt.

Numer 4. Ecocera Puder bambusowy
Tani, a dobry. Lekki puder, który idealnie potrafi wykończyć każdy makijaż. Nie widać go na twarzy co jest bardzo dużym plusem. Jak dla mnie na lato się może nie sprawdzić, bo odrobinę bieli skórę.

Numer 3. Bourjois Puder Healthy Balance
Z tym pudrem miałam trochę ciężką przeprawę, bo raz było dobrze, a raz masakra i ciastko na twarzy. Obecnie to najczęściej używany przeze mnie puder, a kolor Vanilla lekko przyciemnia ciut za jasne na lato niektóre kremy BB.


Numer 2. SKIN79 Orange BB
Mój pierwszy koreański BB, który rozpoczął moją przygodę i miłość do azjatyckich kosmetyków. Krycie, trwałość, pielęgnacyjny wpływ na skórę to główne jego cechy.


Numer 1. Lioele Dollish Veil Vita BB
Miłość absolutna. Ten zielono-biały krem idealnie wpasowuje się w moją skórę. Kryje niedoskonałości, naczynka, a przy tym wygląda super naturalnie. Ja mam wersję zieloną, ale fioletowej też jestem ciekawa.

Recenzje niektórych produktów:
Revlon Colorstay
Rimmel Match Perfection
Sleek Paletka do konturowania
Palety róży Sleek
SKIN79 Orange
Lioele Dollish Veil Vita BB

To jest oczywiście mocno okrojona lista, ale starałam się wybrać produkty, które mi najbardziej pasują.

Czy podobają Wam się tego typu posty? A jeśli tak to czy kolejny miałby być znowu o makijażu czy raczej o pielęgnacji?

10 komentarzy:

  1. Kolejny o pielęgnacji chętnie zobaczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj moja lista kosmetykow tez zmieniła sie zupełnie w porównaniu z początkiem blogowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ten krem z pozycji 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł z takimi wpisami.

    OdpowiedzUsuń
  5. ten pokład z bielendy muszę i ja sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nic nie znam ale fajnie że masz swoich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba post i czekam na ten o pielegnacji :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tego typu posty :)
    Ja niestety mam mieszane uczucia do tych kremów Skin 79... Pozdrawiam :)
    www.kwadransdlaciebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post :) Sleeka niestety za bardzo nie lubię, pewnie za cienie, które (kiedyś) mi się okropnie osypywały ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa tych koreańskich bebików, ale chyba na zawsze zostanę przy minerałach :D
    Pozdrawiam!
    www.ewkowy-zakatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger