Kosmetyczka na porodówkę

Obiecałam sobie, że na moim blogu nie będzie tematów stricte parentingowych, bo nie czuję się w tym dobrze. Jednak sądzę, że co z kosmetyków i nie tylko zabrać na porodówkę pozostaje cały czas w klimacie bloga urodowego,a może być przydatne dla tych osób, które nie za bardzo wiedzą co im może się przydać podczas tych kilku dni w szpitalu.




Nie wiem jak jest w innych szpitalach, ale w łódzkim Medeorze, gdzie rodziłam pierwszego i będę rodziła drugiego syna, wraz z planem porodu dostaje się listę rzeczy niezbędnych do szpitala, zarówno dla mamy, jak i dla dziecka. Jeśli chodzi o kosmetyki to wyszczególnione tam są podstawy jak: pasta i szczoteczka do zębów czy delikatny płyn do higieny intymnej. Ten ostatni punkt jest naprawdę ważny i polecam korzystanie ze specjalistycznych preparatów dla kobiet w ciąży czy w okresie połogu, bo z reguły lepiej łagodzą wszelkie podrażnienia. W domu za to warto mieć zapas saszetek preparatów typu Tantuum Rosa.

Przede wszystkim na porodówkę warto zabrać małą kosmetyczkę, bo uwierzcie mi, że wszystkie ubranka, pieluszki, chusteczki i inne cuda zajmują bardzo dużo miejsca i kończy się to tym, że na 3 dni do szpitala, macie bagaż na dwutygodniowy wyjazd. Jeśli macie w domu jakieś miniatury kosmetyków, to idealny czas, żeby je ze sobą zabrać.

Żródło:ziaja.pl


Żel po prysznic i szampon wydają się być absolutną podstawą, ale warto pamiętać, żeby zwłaszcza na samym początku kiedy oswajamy się z noworodkiem nie były to produkty o zbyt intensywnych zapachach. Dodatkowo, po porodzie kobiety z reguły na początku mogą się sporo pocić i mieć większą potrzebę skorzystania z prysznica.

Z balsamem do ciała warto już poczekać jak wrócimy do domu. Po pierwsze dlatego, że na oddziale poporodowym możemy nie być same w sali, a blokowanie łazienki to dość średni pomysł, a po drugie, że po prostu najczęściej o nim zapomnimy. Nie warto więc przeładowywać sobie torby. Korzystnie za to jest zabrać krem typu Bepanthen, bo można go użyć zarówno dla dziecka, jak i dla nas jeśli mamy jakieś podrażnienia skóry. Natomiast jak będziemy już w domu to gorąco zachęcam do smarowania się balsamami przeznaczonymi dla kobiet po porodzie. Szybciej doprowadzimy skórę do lepszego stanu. Ze swojej strony bardzo polecam Ziaja Mamma, zarówno płyn do higieny intymnej, jak i balsam ujędrniający.


Z kosmetyków do pielęgnacji twarzy proponuję zabrać jakiś środek do mycia typu żel czy pianka (najlepiej próbki, jeśli mamy) oraz krem nawilżająco-łagodzący. W przypadku pielęgnacji twarzy będzie podobnie jak z balsamem do ciała- nie będziemy o tym mysleć w szpitalu.

Z własnego doświadczenia wiem, że warto zabrać ze sobą jakiś fluid albo krem BB, ale to już na samo wyjście ze szpitala. Może się tak zdarzyć, że w wyniku wysiłku podczas porodu popękają nam naczynka albo zrobią się jakieś wybroczyny i nie będziemy się dobrze czuć wychodząc z takimi śladami ze szpitala. Ja po pierwszym porodzie wylądałam jak po ostrej walce bokserskiej, więc wiem co mówię. Na szczęście te ślady bardzo szybko znikają, więc się nie martwcie.

To praktycznie wszystko co się może przydać w tym szczególnym czasie. Najlepiej zastosować absolutny minimalizm w tym względzie.

Jeśli macie do mnie jakieś pytanie czy to w temacie posta czy też w temacie pakowania się na porodówkę to zapraszam do kontaktu mailowego.

1 komentarz:

  1. Ja tam bb na co dzień używałam. No i tusz do rzęs. Codziennie ktoś przychodził - trzeba jakoś wyglądać ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger