Jak korzystać z promocji?

Promocja!Wyprzedaż! Obniżka cen!-te hasła atakują nas tak mniej więcej od połowy listopada i trwają do lutego, bo najpierw promocje świąteczne, a później noworoczne.Ozzywiście w innych porach roku też się pojawiają takie akcje, ale okres świąteczny to raj dla tych, dla których "promocja" brzmi jak zaklęcie.

Prawda jest taka, że bardzo często podczas tych " promocji" wydajemy znacznie więcej pieniędzy, tzn. może za same produkty zapłacimy sumarycznie mniej, ale najczęściej takie obniżki robi kilka sklepów jednocześnie, więc chcąc skorzystać z kilku okazji w tym samym czasie sprawiamy, że nasz portfel cierpi. Czy da się tego uniknąć? |Jak naprawdę korzystnie kupować na promocjach? Zapraszam do lektury!




Porównuj ceny

Brzmi niby jako coś oczywistego, ale często w szale kupowania patrzymy tylko, że jeden sklep wrzucił promocję -20%, a nie sprawdzamy, że w drugim ten sam produkt nawet bez promocji kosztuje znacznie mniej. Jako przykład podam dwie moje ulubione drogerie internetowe, czyli ekobieca.pl i cocolita.pl. Ostatnio chciałam kupić mleczne maski od A'Pieu i zerknęłam na ceny w obu drogeriach. W ekobiecej maski kosztują około 8 PLN, a w cocolicie jest obecnie promocja na kosmetyki azjatyckie, ale te same maski przed promocja kosztują około 13 PLN, więc nawet przy-20% korzystniej wychodzi kupić je w ekobiecej. Oczywiścieto tylko przykład jednego produktu, ale generalnie warto porównywac ceny.

Sprawdzaj sklepy zagraniczne

Dotyczyto zwlaszcza bardziej luksusowych kosmetyków, które w Polsce mają Sephora czy Douglas. Ja zrobiłam takie zakupy na lookfantastic.com, bo niektóre produkty na przykład GlamGlow były o 70-80 PLN niższe niż w Polsce. Do tego mają darmową dostawę, więc aż żal nie skorzystać. Swoje zakupy pokażę Wam w zbiorczym poście, jak tylko je wszystkie dostanę.



Korzystaj z prawdziwych promocji

Często marki nadużwają słowa promocjai na ten niby okres promocyjny celowo podwyższają ceny, aby je potem obniżyć.Dotyczy to wszystkiego: od kosmetyków po elekrotnikę. Sama kiedyś padłam ofiarą takiej "promocji": kupowałam z Mężem aparat, mieliśmy określony fundusz, znaleźliśmy wybrany model, zobaczyliśmy hasło promocja i szybka decyzja "bierzemy". Przy kasie okazało się, że zapłaciliśmy jeszcze mniej, bo okazało się, że ta cena "promocyjna" była o prawie 300 PLN wyższa, ale nie zdążyli tego zmienić w systemie, więc zapłaciliśmy niższą, niepromocyjna cenę.
Dla mnie prawdziwą promocję robi na przykład sklep z butami Renee. W Czarny Piątek i Cyber Poniedziałek zrobili promocję -50% na wszystko bez żadnych gwiazdek, kruczków czy drobnych druczków. Nie było też problemu z dostępnością rozmiarów, więc moja szafa wzbogaciła się o kilka par butów.
Podobnie Rossmann zrobił z perfumami i zestawami. Pisałam Wam w jednym z postów, że spodziewam się, że podwyższą ceny przed promocją 1+1, ale tego nie zrobili, więc w Rossmannie tez zrobiłam zakupy. Jedynie problem był z dostępnością niektórych perfum.



Zaplanuj wydatki

Powiedzmy sobie szczerze-wiemy, że w tym okresie będą różne promocje, wyprzedaże itd., więc możemy wcześniej zaplanować sobie większe wydatki. Najlepiej zrobić dwie listy, abstrahując od prezentów świątecznych, "Potrzebuję" i "Chcę". Bardzo często zapominamy, że najpierw warto zaopatrzyć się w rzeczy potrzebne, a dopiero potem w te nasze zachcianki. Zaplanowanie tego plus środków finansowych bardzo nam w tym pomoże.

Osobiście trochę poszalałam w listopadzie i na początku grudnia z zakupami, a i tak nie mam jeszcze wszystkiego co mi się marzy. Na dniach szykuję dla Was posty o moich zakupach, świątecznej wishliście i bardzo fajnej akcji, w której ostatnio brałam udział. A do tego wszystkiego będzie bardzo czarne rozdanie :-).

A u Was jak jest z promocjami? Szalejecie na nich czy raczej ograniczacie wydatki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger