-->

Polecam

Co jest ważne dla blogera?

Co jest ważne dla blogera?

Wiele osób przed wystartowaniem z blogiem zastanawia się co jest tak naprawdę ważne w blogowaniu. Nie oszukujmy się, sporo z tych osób liczy na to, że ich blog po jakimś czasie zacznie przynosić jakieś profity, czy to w postaci barteru czy też wynagrodzenia. Ten tekst będzie o tym na co warto zwrócić uwagę podczas blogowania.

Pomysł na treść

To chyba bolączka bardzo wielu osób, że początkowo pomysłów jest mnóstwo, a później ta wena siada. Tak jest w ostatnim czasie w moim przypadku, gdzie jeszcze do braku wena dokłada się brak czasu.
Pomysł na treść to bardzo ważna sprawa, bo potrafi sprawić, że albo nasz blog będzie czytany albo nie. O ile jeśli się rozwijamy i poprawiamy swój sposób pisania i prezentowania pewnych rzeczy to jest dobrze. Dużo gorzej kiedy zaczynamy pisać teksty na odwal się. Wtedy lepiej zrobić sobie przerwę i wrócić za jakiś czas.


Ładne zdjęcia

Niezależnie od tego czy robimy je sami czy też korzystamy z banków zdjęć to warto, żeby były odpowiednio dobrane do naszych treści i estetyczne. Na początku kiedy nie miałam pojęcia o fotografii, to moje zdjęcia były tragiczne. Niewyraźne, robione w kiepskim świetle. Zaczęłam sobie o tym trochę czytać, zrobiłam kilka kursów foto (polecam kursy Dominiki Dzikowskiej) i moje zdjęcia stały się znacznie lepsze. Nadal nie są do końca takie jak bym chciała, ale staram się nad tym pracować.


Pozycjonowanie stron internetowych

Ten temat zgłębiałam jakiś rok temu, podobnie jak i inne techniczne aspekty blogowania. Pozycjonowanie stron internetowych to nie jest niestety prosta sprawa i z reguły wymaga więcej wiedzy technicznej. Jeśli ktoś dysponuje pewnym budżetem na prowadzenie bloga to warto skorzystać z pomocy firm, które profesjonalnie się tym zajmują jak na przykład InPozycjonowanie.
We własnym zakresie możemy trochę pracować nad SEO i używaniem odpowiednich słów kluczowych.


Odpowiednia promocja

Mam tutaj na myśli przede wszystkim social media typu Facebook czy Instagram. Czasem możemy mieć taki okres, że ciężko nam może być regularnym na blogu. Wtedy warto być aktywnym choć w social media. Ja miałam taki czas, że blogowanie kompletnie nie było mi w głowie, to wtedy starałam się choć co jakiś czas wrzucić zdjęcia na Insta.

A co Waszym zdaniem Ważne jest dla blogera?
I love box-pudełko idealne?

I love box-pudełko idealne?

Od mojego ostatniego postu minęły prawie dwa miesiące. Nie będę ukrywała, że powrót do pracy miał na to spory wpływ, bo mój poziom zmęczenia jest obecnie dużo wyższy niż był jeszcze jakiś czas temu. Postanowiłam się jednak zebrać w sobie i wrócić do regularnego blogowania. Lipiec to miesiąc moich urodzin i mam ambitny plan wrzucać jeden post dziennie, ale czy mi się to uda to niestety ciężko powiedzieć.



Dzisiaj postanowiłam Wam opowiedzieć o pudełku, które od pewnego czasu jest dostępne na polskim rynku, a mowa tutaj o I love box. Nie jestem ambasadorką tego pudełka i ten post w żaden sposób nie jest sponsorowany, więc jest to moja całkowicie niezależna opinia. Choć nie będę ukrywać, że poziom pudełka i sposób kontaktowania się z klientem mają na nią duży wpływ.

Zacznijmy od tego, że pudełko występuje w dwóch wersjach: Premium (89,99 PLN) oraz Standard (69,99PLN). Poza tym co jakiś czas pojawiają się boxy cykliczne typu na Dzień Kobiet czy na Dzień Matki, których zawartość znana jest z reguły wcześniej. Co jakiś czas pojawia się też pudełko o nazwie "Randka w ciemno". Ostatnio były w większości kosmetyki do makijażu, ale co najlepsze, zgodne z preferencjami klientek. Ja w tym miesiącu czekam na swój box, a zdecydowałam się właśnie na Randkę w ciemno o raz wersję Standard.



Co wyróżnia I love box na rynku innych boxów? Przede wszystkim nie znajdziemy w nich marek drogeryjnych typu Nivea czy Dove. Praktycznie w każdym pudełko pojawia się nowa marka i często są to marki bardziej ekskluzywne typu Pupa czy Artdeco. Dość często pojawiają się też kosmetyki marki Balmi czy I love cosmetics, która dla mnie przepięknie pachną i mają naprawdę fajne działanie. Serię fiołkową zdecydowanie wszystkim polecam.

Poza tym pojawiają się tez marki koreańskie, które od czasu mody na pielęgnację koreańską są bardzo pożądane w różnych boxach. W pudełkach I love box nie zjadziemy też żadnych zapychaczy w postaci próbek, saszetek czy kosmetyków, które normalnie kosztują 5 złotych. Zdarzają się mniatury, ale najczęściej jako dodatkowy kosmetyk, a nie jako normalna część pudełka. Moim zdaniem to znakomicie, bo w pudełkach typu Shiny czy Beglossy wrzucanie saszetek itd. to niestety dość powszechna praktyka.

Kolejna sprawa to pojawianie się ciągle nowych marek w pudełku. Widać, że Natalia, która zawiaduje tym pudełkiem bierze pod uwagę opinie klientek i stara się sprostać ich wymaganiom. A to tak naprawdę nie jest prostu, gdyż prawda jest taka, że kosmetycznych pudełek jest coraz więcej, jest też łatwiejszy dostęp do boxów zagranicznych i klientki mają coraz większe oczekiwania. moim zdaniem jest to bardzo dobre, bo powstają coraz lepsze pudełka.



Jeśli chodzi o kontakt z I love box to mogę go tylko chwalić. Czy pisałam maila czy na Facebooku, zawsze dostałam szybką i wyczerpującą odpowiedź. Dodatkowo to o czym wspominałam wcześniej, czyli staranie się o sprostanie wymaganiom klientek jest dla mnie bardzo na plus.

Dodatkowo na grupie na Facebooku jeśli jest się aktywnym to można dostać swoje pudełko na urodziny gratis. Nie pamiętam czy dotyczy to wszystkich czy tylko blogerek, ale i tak uważam to za miły akcent.



Czy mogę się do czegoś doczepić? Trochę do opakowań, ale od tego miesiąca mają być nowe, więc wtedy będę oceniała. Dodatkowo brakuje mi maili o nadaniu przesyłki, a na ten moment jest to dla mnie bardzo ważne, bo wróciłam do pracy i choć czasem pracuję z domu, to gdybym mogła to wcześniej zaplanować byłoby mi łatwiej.

Jeśli czytają mnie jacyś mężczyźni i szukacie jaki jest idealny pomysł na prezent dla żony to wydaje mi się, że poza na przykład wspaniałą biżuterią czy zegarkami (ah ten Michael Kors), które możecie kupic w sklepie Ekokarat, to pudełko I love box może byc znakomitym dodatkiem. Gdyby nie to, że ja już swój prezent od Męża dostałam, to pewnie bym go namawiała na jakiś zegarek czy kolczyki pluc pudełko z wyznaniem miłości.

A dla Was jaki jest idealny prezent lub wymarzone pudełko?
Już niedługo urodziny...

Już niedługo urodziny...

Już niedługo, bo zaledwie za dwa miesiące będę obchodzić kolejne urodziny. I to nie byle jakie, ale 35 lat mi stuknie. Dla niektórych trzydziestka to taka magiczna granica, dla mnie to właśnie 35 lat. Od lipca koniec z owocowymi motywami i kucykiem. Jedynie poważne garsonki i staranny koczek. Taki żart, bo w moim przypadku to raczej niemożliwe.

Jak urodziny to wiadomo, że będą jakieś prezenty Ja się tam nie będę ograniczać i dzisiaj prezenty na bogato.



Sesja zdjęciowa

To prezent ode mnie dla mnie. Mam już mniej więcej koncepcję, mam świetną fotograf, która zgodziła mi się to wykonac, pozostaje tylko dogadać termin. I mała zagadka dla Was: jak sądzicie, jaką sesję będę chciała mieć?


Biżuteria

Ja kocham błyskotki i już wiem, że od mojej Mamy na tak zwane okrągłe i półokrągłe urodziny będę dostawała biżuterię. Dla samej siebie zastanawiam się nad kupnem jakieś ładnej bransoletki, takiej bardziej eleganckiej, bo takich fikusnych mam dość sporo. Ostatnio urzekły mnie bransoletki Swarovski. Mocno się błyszczą i idealnie by pasowały do mojego zegarka.

źródło:cyfrowe.pl

Aparat fotograficzny

Już wiem, że chcę bezlusterkowca i pewnie będzie to jakiś Olympus Pen. Nie jest to mała inwestycja, ale Babcia coś wspominała, że się dołoży, więc może jakoś dam rade. Mój kompakt daje całkiem niezłe zdjęcia i możliwości, ale chciałabym coś lepszego.


Zestaw kosmetyków

Tutaj mam chyba największy problem, bo sama do końca nie wiem co bym chciała. Z jednej strony zarówno makijażu, jak i pielęgnacji mam bardzo dużo, a z drugiej było fajnie coś nowego mieć. Zdecydowanie wolałabym makijaż i juz byłam gotowa zainwestować sama dla siebie w Urban Decay i te cuda z gry o tron, ale jakoś mnie jednak nie porwały. Niezmiennie od dłuższego czasu zachwyca mnie Colourpop i chyba w końcu pora zaszaleć.


Spersonalizowana bluzka

Kobieca Foto Szkoła to wręcz kopalnia super zdolnych kobiet i jedną z nich jest Ola z Everywear.pl. Przyglądam się jej dokonaniom od dłuższego czasu i mam ochotę na któryś z jej projektów lub polecenie swojego własnego. Zresztą sami zobaczcie jej projekty, to nie bedziecie mogli oderwać wzroku.

To jak na razie wszystkie moje ( materialne) życzenia na urodziny. Tych niematerialnych też trochę jest, ale o tym może kiedy indziej.

Czy coś z mojej listy przypadło Wam do gustu?
Czas na śluby, komunie, chrzty

Czas na śluby, komunie, chrzty

Koniec kwietnia i początki maja to dość klasyczny sezon weselny oraz komunijny. Wybór prezentów na te dwie okazje to jedno z najczęściej wyszukiwanych zagadnień w sieci. Ile razy zdarzyło się Wam zastanawiać co by tu kupić albo dla małego komunisty albo dla młodej pary? O ile w przypadku dość bliskich rodziny bądź pełnienia funkcji chrzestnych dość często dostaniemy podpowiedzi od rodziców bądź od samych przyszłych małżonków, to kiedy nasze relacje są dość luźne to wtedy wybór prezentu może być trochę trudniejszy.

Ja osobiście uważam, że prezent powinien być przemyślany , ale też nie może rujnować naszego budżetu. Na obecną chwile nie mam w bliskiej rodzinie przyszłych komunistek, ale gdyby takie były to po konsultacji z rodzicami zapewne postawiłabym na kolczyki srebrne. To dość bezpieczny i przydatny prezent. Dla małej dziewczynki wybrałabym jakieś sztyfty z ładnym wzorkiem. Uważam, że sztyfty są bezpieczniejsze dla mniejszych dzieci, bo nie powinny o nic zaczepić. Do kolczyków można dołączyć jakąś ładną szkatułkę na biżuterię i mała dama będzie na pewno zachwycona.



A co dla mniejszych dzieci na chrzciny? Mój starszak na chrzciny dostał małą srebrną ikonę i moim zdaniem to bardzo miły prezent. Jeśli będzie chciał to kiedyś będzie mógł powiesić ją sobie w pokoju bądź postawić na biurku. Nie jestem wielką fanką kupowania łyżeczek czy grzechotek srebrnych, bo moga nie przetrwać kontaktu z małymi rączkami.



Największą zagadką jest co kupić dla nowożeńców. Część osób zaznacza wyraźnie, że w ramach prezentu oczekuje gotówki, część tworzy listy z prezentami ślubnymi. Jak ja brałam ślub to poprosiliśmy naszych znajomych i przyjaciół o prezenty, natomiast rodzinę o pieniądze. U nas sprawdziło się to bardzo dobrze, bo dostaliśmy to co chcieliśmy. A gdybym teraz brała ślub co by mi się spodobało jako prezent?


Na przykład takie podkowy ze zdjęcia powyżej. Ładna porcelana i to nie musi być od razu mega wypasiony serwis. Dużo bardziej podobaja mi się takie zestawy dla par typu dwie filiżanki i czajniczek. Cieszyłabym się też z albumu na zdjęcia bądź ciekawej ramki.

To są może dość sentymentalne prezenty, ale ja osobiście takie lubię. Rózne tego typu prezenty możecie znaleźć w sklepie internetowym Srebropol. Ja mam tam upatrzonych kilka drobiazgów.
Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger