-->

Rossmann promocja 2+2 na pielęgnację twarzy

Promocja Rossmanna 2+2 na pielęgnację twarzy to po makijażowej chyba ta, która budzi największe zainteresowanie. Tym bardziej, że Rossmann coraz bardziej poszerza swój asortyment,     a przy tym jeśli chodzi o pielęgnację to w wielu przypadkach ma ceny podobne do tych internetowych.


Zasady promocji 2+2 na pielęgnację twarzy

  • tylko dla członków Klubu Rossmann
  • skorzystać można tylko raz (szkoda)
  • trzeba wziąć cztery różne produkty (krem, serum ,olejek, żel)
  • obowiązuje 18-28 maja 2018
Zasady dość proste. Jeśli kupujemy stacjonarnie to trzeba mieć aplikację Rossmanna, jeśli internetowo to konto na ich stronie, a rabat naliczy się sam.

Warto zwrócić uwagę jak zrobić zakupy najbardziej opłacalnie, bo pamiętajmy, że gratis są dwa najtańsze produkty. Więc jeśli weźmiemy dwa kremy, każdy po 50-60 złotych i do tego dwie maseczki w saszetkach po 4 złote, to za dużo nie zaoszczędzimy. Lepiej wybrać cztery produkty   w podobnych cenach.

Co polecam na tej promocji?

Jeśli ktoś już odwiedzał mojego bloga to wie, że bardzo lubię markę Bielenda i praktycznie każdy ich produkt mogę polecić. Osobiście testowałam od nich serie: korygującą, nawilżającą, z czarnym i białym węglem oraz obecnie zieloną herbatę. Najlepsze produkty to dla mnie sera: korygujące oraz to z zieloną herbatą. Jeśli ktoś ma problemy z cerą typu rozszerzone pory, przetłuszczanie itd. to gorąco polecam wypróbowanie tych produktów.
Ja planuję obejrzeć sobie najnowsze dzieło Bielendy, czyli serię Botanic Spa Rituals. Są to produkty o naturalnych składach, więc na pewno bliżej im się przyjrzę.



Kolejną marką, na którą warto zwrócić uwagę przed zbliżającym się Dniem Matki, są produkty sygnowane przez Krystynę Jandę. Osobiście ich nie używałam, ale regularnie korzysta z nich moja Mama i efekty naprawdę są świetne. Od pewnego czasu uzywa ich też moja Babcia i widzę u niej znaczną poprawę wyglądu skóry.

Z kosmetykami L'Oreal średnio mi było po drodze, ale ostatnio wypuścili kilka ciekawych nowości takich jak maski z glinką czy peelingi do twarzy i ust. Wersję peelingu z kiwi kupiłam wczoraj i jeśli się będzie dobrze sprawdzał to zapewne dokupię sobie też jego braci. Poza tym podoba mi się, że marki drogeryjne takie jak L'Oreal produkują coraz więcej masek w tubkach, a nie tylko w saszetkach. Jeszcze kilka lat temu w typowej drogerii ciężko było dostać produkty w tubkach,            a saszetki są dla mnie średnio ekonomiczne.

Wszelkie marki kosmetyków naturalnych typu Natura Siberica czy Organic Shop są warte uwagi.     Z Organic Shop używałam różnych peelingów do twarzy i każdy się u mnie bardzo dobrze sprawdził. Dla naczynkowców polecam wersję z mango, bo jest enzymatyczny i nie trzeba męczyć skóry pocieraniem.



Jeśli ktoś ma szczęście i w jego Rossmannie jest Skin79 to warto zerknąć na ofertę tej marki. Jeśli jednak nie ma, to obecne nawet w tych mniejszych Rossmannach można dostać fajne maski w płacie.

A czego nie polecam na tej promocji?

Przede wszystkim bardzo agresywnie działających serii dla cer nastoletnich. Najczęściej mają one w sobie sporo składników typu SLES czy alkohol, które krótkoterminowo dają świetny efekt, ale w dłuższej perspektywie szkodzą cerze. Lepiej postawić na kwasy, które działają odwrotnie: najpierw może skórę mocno wysypać, by się później poprawiła.

Ja postawię na Bielendę i L'Oreal, chyba, że spotkam jeszcze coś ciekawego. A u Was jakie plany zakupowe?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger