-->

Spongelle, czyli magiczna gąbka

Słyszeliście kiedyś o Spongelle? Ja dowiedziałam się o niej dzięki pudełku I Love Box i grupie na Facebooku. Tak się złożyło, że dostałam możliwość przetestowania tego wynalazku i w dalszej części posta co nieco Wam o nim opowiem. Notabene, bardzo polecam pudełko i Love Box, bo niedawno kupiłam wersję limitowaną i zapachy są absolutnie genialne. Co znalazłam w swoim możecie zobaczyć w poście na Instagramie.



Wracając do Spongelle to gąbka, która ma jednocześnie myć, złuszczać i nawilżać. A przy tym jest to produkt luksusowy bo koszt tego cuda to około 50-80 PLN, więc całkiem sporo. Produkty marki dostępne są tylko online na stronie Douglas pod tym linkiem. Znajdziecie tam nie tylko gąbki, ale też balsamy do ciała oraz masła do ciała. Mam nadzieję, że Douglas poszerzy swoją ofertę bo na oficjalnej stronie Spongelle można znaleźć dużo więcej zapachów i kształtów gąbek, w tym produkty dla dzieci, które pewnie by zachwyciły mojego Starszaka.

Ja miałam okazję testować Spongelle You Have My Heart On A String i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to fakt, jaka ta gąbka jest ciężka. Wyraźnie czuć nasączenie substancjami myjącymi i pielęgnującymi. Właśnie, gąbka jest nimi nasączona, a nie jest w nią wsadzone mydło, co już miałam okazję używać i to była masakra.



Kolejna sprawa to przepiękny zapach, który unosi się w całej łazience. Dominujące nuty zapachowe to czerwona pomarańcza, mandarynka, różowy pieprz (uwielbiam), fezja, jaśmin, róża, piżmo oraz osmantus. Niby sporo zapachów, ale razem tworzą cudowną mieszankę, którą jeszcze długo czuć na skórze.

Ze składników aktywnych mamy tutaj ekstrakty z yuzu, szarotki oraz korzenia wetiweru. Poza tym woda, gliceryna i substancje myjące. Tych składników, ma nam starczyć na około 14 użyć, a pomiędzy nimi należy wieszać gąbkę do wyschnięcia. Pomaga w tym praktyczny sznurek, który bez problemu trzyma ciężar gąbki.



Co do samego użycia, to wystarczy zmoczyć gąbkę w wodzie i najpierw użyć delikatniejszej strony do mycia, a później tej bardziej chropowatej do masażu i peelingu. Przyznam szczerze, że jest to bardzo przemyślany produkt, bo w szybkim tempie możemy przeprowadzić domowe spa. Dla mnie obecnie to idealne rozwiązanie, bo za chwilę wracam do pracy i nie będę już poza weekendami miała tyle czasu na moje rytuały pielęgnacyjne. Chyba, że wstanę o 5 rano, co jest mało prawdopodobne.

Gąbka Spongelle jest dla mnie znakomitym produktem i bardzo się cieszę, że miałam okazję ją testować. Nie będe ukrywać, że planuję zakup kolejnych produktów marki, bo urzekły mnie przepięknymi zapachami i fajnym działaniem. Poza tym uwielbiam produkty do kąpieli.

A Wy słyszeliście już o Spongelle?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Perfect Foundation , Blogger